TERAPIA CHELATOWA – NAJLEPSZA METODA NA POZBYCIE SIĘ ZŁOGÓW, ALE TYLKO Z PORTFELA NIESTETY.

Dodany 15.07.2014

Ostatnimi czasy tu i ówdzie pojawiają się ogłoszenia gabinetów „lekarskich” oferujących zabiegi „leczenia miażdżycy” za pomocą tzw. terapii chelatowej EDTA, która to terapia, cytuję: „nieoperacyjnie leczy rozpuszczając płytki miażdżycowe w naczyniach krwionośnych i eliminuje źródło wolnych rodników w ustroju". Analizując dostępne światowe bazy medyczne w aspekcie jej skuteczności, na dzień dzisiejszy można śmiało powiedzieć, że metoda ta może być przyrównana do urynoterapii (leczenie moczem), hydrokolonoterapii (leczenie wszystkiego lewatywami) lub homeopatii (leczenie niczym). W 2013 roku, w jednym z najpoczytniejszych czasopism naukowych, jakie na świecie istnieją (JAMA), ukazała się praca naukowa podsumowująca efekty lecznicze opisywanej tutaj metody. Na podstawie przebadanych 1.708 chorych jednoznacznie dowiedziono znikomej skuteczności jeśli chodzi o leczenie schorzeń sercowo-naczyniowych (skuteczność odrobinkę wyższa niż placebo). Jedyne co może spowodować to obniżenie masy kostnej u leczonych pacjentów (czyli wstęp do osteoporozy) oraz zaburzenia elektrolitowe, które mogą być dość groźne. Świetnie natomiast oczyszcza nasze portfele i to w zasadzie jest jedyna skuteczność EDTA w aspekcie leczenia miażdżycy. Jeśli chodzi zaś o skuteczne leczenie tejże miażdżycy metodą chelatacji to w zasadzie nie ma ona żadnego znaczenia.

Ze szkolnych podstaw patofizjologii powikłań miażdżycowych wiadomo bowiem, że udział wapnia w przestrzennym tworzeniu i rozwoju blaszki miażdżycowej wcale nie jest najistotniejszy. Obecnie znane są tylko nieliczne leki, które potrafią jej rozwój nieco przyhamować, np. statyny, inhibitory konwertazy. Leki te, rzecz jasna nie wpływając na jakąkolwiek ilość wapnia, powodują „tylko” zahamowanie „przyrostu” już istniejącej blaszki miażdżycowej oraz powodują zwiększenie jej stabilności, czyli „spoistości, twardości”, co powoduje, że nie ulegnie ona pęknięciu w tętnicy, np. w razie skoku ciśnienia, co stanowi istotę zawału serca i udaru mózgu. EDTA i chelatacja do wymienionej farmakoterapii nie jest jednak w cywilizowanym świecie zaliczana.

A czym jest EDTA? Jest to substancja znana od ponad wieku (odkrycie 1893, patenty 1935, 1943), w medycynie wykorzystywana celem leczenia ludzi, którzy zatruli się metalami ciężkimi, ponieważ z nimi EDTA tworzy bardzo silne połączenia i kompleksy, tzw. chelaty, dzięki czemu takie połączenie może być wydalone z naszego organizmu, na przykład przez nerki. Fizjologicznym przykładem chelatu w naszym organizmie jest połączenie żelaza i hemoglobiny. W medycynie stosuje się EDTA w celu zapobiegania wykrzepianiu pobranej krwi (znajduje się w probówce, do której Pani Pielęgniarka pobiera krew). Natomiast w medycynie konwencjonalnej podawane dożylnie znajduje zastosowanie WYŁĄCZNIE na oddziałach ostrych zatruć w celu eliminacji z organizmu toksycznych metali ciężkich. W przemyśle spożywczym stosowane jest jako konserwant,  w rolnictwie jako składnik nawozów sztucznych, w akwarystyce jako składnik uzdatniający wodę, a w kosmetyce jako składowa mydeł.

W klinicznym zastosowaniu terapia chelatowa nie „oczyszcza” naczyń krwionośnych, ani nie likwiduje złogów miażdżycowych, bo jak powszechnie wiadomo, już istniejącej miażdżycy w zasadzie nie można usunąć żadnymi aktualnie stosowanymi lekami. Terapia chelatowa jedynie w niewielkim stopniu zwiększa przepływ przez naczynia obwodowe (poprzez wpływ na komórkową gospodarkę wapnia w mięśniówce naczyń), ale jest to efekt wyłącznie chwilowy i nie ma wpływu na odległe rokowanie. Nie udowodniono, aby u ludzi EDTA eliminowało źródła wolnych rodników, a przez to poprawiało cokolwiek w naszym organizmie. Terapia chelatowa nie leczy choroby wieńcowej, nie poprawia ukrwienia mózgu, nadciśnienia tętniczego, nie leczy żadnych chorób płuc, ani żadnego rodzaju zaćmy, zaburzeń potencji, Alzheimera, Parkinsona, depresji i RZS-u. Nie leczy zapaleń trzustki, niedosłuchu, infekcji bakteryjnych, wirusowych, ani grzybiczych. Nie leczy owsików, trądziku ani odcisków. Odchudza tylko wspomniane portfele dających się nabrać schorowanych ludzi.

Podsumowując należy zaznaczyć, że ani FDA - najsroższa rządowa Agencja Żywności i Leków czuwająca nad bezpieczeństwem stosowania leków w USA (www.fda.gov), ani EMEA - Europejska Agencja ds. Oceny Produktów Leczniczych z siedzibą w Londynie (www.ema.europa.eu), ani nawet Polski Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych w Ministerstwie Zdrowia w Warszawie (www.urpl.gov.pl) NIE ZEZWOLIŁ na stosowanie terapii chelatowej z wykorzystaniem EDTA do leczenia chorób będących następstwem rozwoju miażdżycy.

O chelatacji można też przeczytać w „GW” http://wyborcza.pl/leczyc/1,114653,12501692,Terapia_chelatowa.html

„Służbie Zdrowia” http://www.sluzbazdrowia.com.pl/artykul.php?numer_wydania=4152&art=1

a o tragicznych skutkach jej stosowania tutaj:

http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-smierc-po-zabiegu-chelatacji,nId,183945,spamId,41638928,fLv,1,gN,article,addCForm,1,th,67698212

 

http://forum.kardiolo.pl/temat1431.htm

 

http://www.tvn24.pl/chelatacja-moze-szkodzic-pacjentom,242277,s.html

 

http://www.examiner.com/article/fda-news-warns-chelation-therapy-can-kill-you

 

http://www.nbcnews.com/id/11640868/#.UuP3MWStZ3k

 

http://www.cdc.gov/mmwr/preview/mmwrhtml/mm5508a3.htm

 

http://www.disabilityscoop.com/2012/12/04/study-chelation-risks/16893/

 

http://www.medpagetoday.com/Neurology/Autism/1616.

 

Dr hab. n. med. Krzysztof Łabuzem (labuzek.com) zawodowo jest diabetologiem, internistą, farmakologiem klinicznym, nauczycielem akademickim, naukowcem, popularyzatorem nauki oraz docentem w Klinice Chorób Wewnętrznych i Farmakologii Klinicznej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Jest też twórcą portalu społecznościowego pogromcymitowmedycznych.pl.

Prywatnie jest głową rodziny, muzykiem, eksperymentatorem, kucharzem, stolarzem, mechanikiem, żeglarzem, off-roadowcem, ascetą, transcendentalistą, idealistą, przeciwnikiem demokracji, neosocjalistą, wojownikiem, sknerą, cynikiem oraz impertynentem.

Komentarzy

  • Komentarz oczekuje na akceptację 1 rok, 6 miesięcy temu

Nowy komentarz