Pigułki antykoncepcyjne nie dodadzą Ci kilogramów.

Dodany 20.08.2012

W kraju w którym jedynie jedna czwarta kobiet stosuje antykoncepcję hormonalną, a prawie 40 % przyznaje się do niestosowania żadnych form antykoncepcji, mity, które straszą i zniechęcają kobiety do antykoncepcji, w dodatku niezgodne z panującą wiedzą, są wyjątkowo szkodliwe.

Jednym z takich mitów, pokutującym zarówno w głowach wielu kobiet, jak i niestety również lekarzy, jest przekonanie jakoby antykoncepcja hormonalna była przyczyną otyłości. Jak do tej pory nie ma żadnych przekonujących badań, a robiono je wielokrotnie, które sugerowałyby powiązania pomiędzy przyjmowaniem antykoncepcji hormonalnej a tyciem. Dotyczy to zwłaszcza nowoczesnych dwuskładnikowych preparatów. Mit ten wziął się najprawdopodobniej z panującego ogólnie przekonania, że antykoncepcja hormonalna działa na zasadzie wprowadzania organizmu w błąd imitując ciążę. A jak wiadomo kobiety w ciąży tyją, więc na pigułkach też powinny. Nie ma to żadnego pokrycia w faktach. Odpowiednio dobrana, indywidualnie do potrzeb każdej kobiety, antykoncepcja hormonalna może dawać wiele korzyści, nie tylko w skutecznym unikaniu niechcianych ciąży. Obawa przed przybieraniem na wadze nie musi i nie powinna być przyczyną unikania stosowania takich preparatów.

Jeżeli mamy obawy co do jakichkolwiek skutków ubocznych pigułek najlepiej pomoże nam je rozwiać dobrze poinformowany lekarz ginekolog - na prawdę warto znaleźć takiego “najlepszego przyjaciela kobiety”.

 

Komentarzy

  • Aga Sz 4 lata, 4 miesiące temu

    Ja przytyłam 7kg ;/ Oprócz tego bóle głowy i huśtawka nastrojów...odstawiłam i nie chcę już ich brać. Obecnie prezerwatywy i mikroskop owulacyjny to dla mnie najlepsze rozwiązanie.

    • Krzysztof Łabuzek 4 lata, 4 miesiące temu

      I dobrze Pani zrobiła. Moja żonka stosuje metodę termiczną i jak się wie co i jak działa, a trzeba mocno temat zgłębić, to owulację można przewidzieć w 100%. Nam się udaje już 5-ty rok. A mamy już 2-kę.

      • Paweł Kwiatkowski 4 lata, 4 miesiące temu

        Metoda wpisana tu przez Pana moze być faktycznie skuteczne, ale wymaga na pewno dużej samodyscypliny. Skuteczność tej metody według mojej (niewielkiej) wiedzy zależy od regularności pomiarów temperatury (bo chyba o tę metodę Panu chodziło :) ) i z tego co wiem to zaburzenie moze powodować jakiekolwiek przeziębienie lub nawet większe zmęczenie. Jest w tym co pisze jakaś racja ?

        • Krzysztof Łabuzek 4 lata, 4 miesiące temu

          Całkowita. Trzeba mierzyć zawsze rano, tym samy termometrem, o tej samej godzinie i nie można mieć infekcji. Po nocy zwykle nie ma zmęczenia ;-) Z tego co wiem, to "pik" temperatury to jedyny znany, dostępny powszechnie i najszybszy (kilka godzin po) marker owulacji. Do tego warto obserwować śluz i stopień "zejścia" szyjki. To ostatnie lubię najbardziej ;-)

  • Krzysztof Łabuzek 4 lata, 4 miesiące temu

    A co ze zwiększonym ryzykiem zakrzepicy i gruczolakowatości wątroby, która traktowana jest jako stan usposabiający do choroby nowotworowej? W ostatnim roku konsultowałem na OIOMie kilka młodych kobiet, którym nie wiadomo dlaczego wykrzepiły tętnice w mózgu. Wszystkie stosowały antykoncepcję (również przezskórną). Ale to pewnie zbieg okoliczności...

  • Damian Z 4 lata, 4 miesiące temu

    Wszystko zależy od hormonów jakie są w pigułkach i od reakcji indywidualnych każdej kobiety. Przed przepisaniem pigułek ginekolog powinien wysłać na bad. hormonalne potem dopiero przepisywać piguły

    • Krzysztof Łabuzek 4 lata, 4 miesiące temu

      Wielkiego wyboru w antykoncepcji hormonalnej nie ma. Najpowszechniejsze są leki 2-fazowe, a zawartość estro i progestagenów w tych preparatach jest w sumie dość podobna. Nie ma między nimi jakiejś powalającej różnicy. Ginekolog nie może przecież przewidzieć indywidualnej reakcji danej kobiety na dany lek, bo nie jest przecież jasnowidzem. Podobnie zresztą nie jest w stanie przewidzieć u takiej kobiety indywidualnego ryzyka zakrzepicy i jej ew śmiertelnych powikłań, bo musiałby zlecić szereg kosztownych badań obrazowych, koagulologicznych (między innymi biało S i C i inne) oraz badania genetyczne. Niestety w przytłaczającej większości przypadków jest to „leczenie” w ciemno.

      • Damian Z 4 lata, 4 miesiące temu

        ale bardziej mi zależało np jeżeli kobieta ma za mało estrogenu to ginekolog powinien jej przepisać antykoncepcje z estrogenem. Bo jeżeli jej przepisze z progesteronem i ma za dużo tego hormonu powoduje tycie

        • Krzysztof Łabuzek 4 lata, 4 miesiące temu

          podawany z zewnątrz estrogen zahamuje zwrotnie oś PPJ, a to nie jest zbyt fizjologiczne, ani dobre...

  • Olcia Sebastian 4 lata, 4 miesiące temu

    Ja przytyłam sześć kilo po jednych, po innych trzy, ale bardziej martwią mnie wahania nastrojów i ewentualne problemy związane z zakrzepicą. Na razie nie biorę żadnych preparatów hormonalnych, ale pewnie mnie to czeka znów.

  • magdalena 4 lata, 4 miesiące temu

    Nie przytyłam. Słyszałam ponadto, że przytyję: najpierw po ciąży, potem po 30stce. Ani po 2 ciążach ani po 30stce nie przytyłam. Po hormonach też nie. Wychodzę z założenia, że tyje się po jedzeniu co do zasady.

    • Krzysztof Łabuzek 4 lata, 4 miesiące temu

      To tak jak moja żonka, ani po 2 dzieckach, ani po 35-tce nie przytyła. Ma 175 cm i wazy 60 kg. Jak dla mnie bomba. Hormonalnych przyczyn otyłości jest kilka procent, może 2-3%. Reszta to hiperalimentacja. Czyli niestety obżarstwo wywołane unikaniem jak ognia uczucia głodu. A przypominam, że jedyną udowodnioną metodą na długowieczność jest restrykcja kaloryczna (źródło: PubMed).

  • Kasia 4 lata, 3 miesiące temu

    Tak, reklamujcie pigułki antykoncepcyjne, firmy farmaceutyczne tego potrzebują. Niech wątroby cierpią :(( faszerowanie się chemią jest w modzie.

  • Krzysztof Łabuzek 4 lata, 3 miesiące temu

    Proszę zwrócić uwagę na moje komentarze do powyższego artykułu. Kto tu reklamuje pigułki ?? Ja na pewno nie. Proszę przeczytać raz jeszcze powyższe wątki. Pozdrawiam serdecznie.

  • Aneta Pa 3 lata, 11 miesięcy temu

    Również biorę tabletki antykoncepcyjne. Wprawdzie nie jest to długi okres czasu (2 miesiące), biorę relatywnie nowy lek 2 składnikowy. Nie widzę ani zmiany wagi, ani huśtawki nastrojów- czyli najbardziej popularnych objawów. Wręcz przeciwnie, widzę plusy :) miałam bolesne miesiączki, teraz nawet nie czuję że mam dostać :) nie boli mnie brzuch w trakcie. Również mitem jest spadek libido.

    Oczywiście każdy organizm reaguje inaczej, to przecież hormony.

    Moje odczucia są jednak pozytywne, póki co :)

    • Krzysztof Łabuzek 3 lata, 11 miesięcy temu

      Suuuper ! Po pierwszym udarze wszystko będzie Pani widziała jeszcze weselej, bo podwójnie.

  • Aneta Pa 3 lata, 11 miesięcy temu

    PS. Mój ginekolog nie robił mi badań hormonalnych, oczywiście pytałam go czy nie trzeba najpierw takich zrobić. Stwierdził, że teraz już się tego nie praktykuje, że jest to metoda prób i błędów

    Są to moje pierwsze tabletki. Przepisał mi je po tym, jak wypytał o choroby zakrzepowe w rodzinie (szczególnie u kobiecej strony rodziny) i stwierdził że jeśli zaobserwuję coś niepokojącego, mam je odstawić i zgłosić się.

    Pytałam czy przytyję itp, powiedział że może się zdarzyć wszystko, nie ma reguły :)

  • Krzysztof Łabuzek 3 lata, 11 miesięcy temu

    Tak, tak, "teraz już się tego nie praktykuje" - stówka i następna pani proszę. Doktor próbuje, Pani pozostanie spotkać się z błędem (ewentualnym), oby nie było za późno. Wypytując o choroby zakrzepowe w Pani rodzinie zakładam, że zna Pani całą rodzinną symptomatologię ewentualnej choroby zakrzepowo-zatorowej, przewlekłej zatorowości płucnej, zakrzepicy żył głębokich i/lub powierzchownych, objawów ewentualnej przewlekłej zakrzepicy układu wrotnego oraz genetycznie uwarunkowanych niedoborów białka C i S. Proszę się dobrze obserwować, a stwierdziwszy jakikolwiek objaw cytowanych zespołów chorobowych natychmiast proszę się udać do tego udanego doktora. Oby Pani zdążyła.

  • Aneta Pa 3 lata, 11 miesięcy temu

    Udarze? Nie bardzo rozumiem Pana myśl, proszę jaśniej?

    Doktor leczy na NFZ, nie prywatnie, więc nie było tak, jak Pan napisał. Poza tym ma dobrą opinię w środowisku, i doświadczenie. Co oczywiście nie skutkuje tym, że nie popełnia błędów. Ale zakładając z góry że lekarz popełni błąd, nie chodziła bym do żadnego, nigdy.

    Oczywiste jest, że nie znam ciągłości chorób w rodzinie od pokoleń, ale od pra pra babki znam. I mam oczy, i czuję, więc jakikolwiek objaw na pewno zauważę.

    Pana sarkazm mnie zaskakuje, sam Pan jest lekarzem...

    • Krzysztof Łabuzek 3 lata, 11 miesięcy temu

      A sarkazm (i cynizm) Pani Aneto, to moje drugie ja ;-/

  • Krzysztof Łabuzek 3 lata, 11 miesięcy temu

    Proszę się poedukować:

    Cytat za http://www.zakrzepyizatory.pl/news/news,203,uwaga-na-tabletki-antykoncepcyjne.html. Źródło: Lidegaard Ø, Løkkegaard E, Jensen A, Skovlund CW, Keiding N. Thrombotic stroke and myocardial infarction with hormonal contraception. New England Journal of Medicine 2012;366:2257-2266.

    Na łamach New England Journal of Medicine opublikowano wyniki pracy naukowej badającej związek pomiędzy przyjmowaniem tabletek antykoncepcyjnych a ryzykiem udaru niedokrwiennego i zawału serca.

    Omawiane badanie było badaniem kohortowym przeprowadzonym na populacji duńskiej (kobiety nieciężarne w wieku 15-49 lat z negatywnym wywiadem w kierunku chorób sercowo-naczyniowych i nowotworów).

    W sumie do badania włączono 1 626 158 kobiet, co łącznie dało 14 251 063 osobolat obserwacji. W tym czasie wśród badanych wystąpiło 3311 udarów niedokrwiennych (21,4 na 100 000 osobolat) i 1725 zawałów serca (10,1 na 100 000 osobolat). Wykazano, że porównaniu do kobiet nie stosujących doustnej antykoncepcji (oral contraception, OC), u kobiet przyjmujących OC której składnikiem był etynyloestradiol w dawce 30-40 μg istniało podwyższone ryzyko udaru niedokrwiennego i zawału serca. W zależności od drugiego składnika tabletki ryzyko to wynosiło odpowiednio: noretyndron 2,2 (1,5-2,0) i 2,3 (1,3-3,9), lewonorgestrel 1,7 (1,4-2,0) i 2,0 (1,6-2,5), norgestimat 1,5 (1,2-1,9) i 1,3 (0,9-1,9), dezogestrel 2,2 (1,8-2,7) i 2,1 (1,5-2,8), gestoden 1,8 (1,6-2,0) i 1,9 (1,6-2,3), drospirenon 1,6 (1,2-2,2) i 1,7 (1,0-2,6). Dla tabletek z estrogenem w dawce 20 μg ryzyko wyniosło odpowiednio: dezogestrel 1,5 (1,3-1,9) i 1,6 (1,1-2,1), gestoden 1,7 (1,4-2,1) i 1,2 (0,8-1,9), drospirenon 0,9 (0,2-3,5) i 0,0. Dla systemów transdermalnych ryzyko wyniosło odpowiednio 3,2 (0,8-12,6) i 0,0, natomiast dla krążków dopochwowych 2,5 (1,4-4,4) i 2,1 (0,7-6,5).

    Podsumowując, wykazano, że stosowanie OC nieznacznie zwiększa absolutne ryzyko wystąpienia udaru i zawału serca. Warto jednak zauważyć, że ryzyko to zwiększa się z 0,9 do 1,7 u kobiet przyjmujących tabletki z estradiolem w dawce 20 μg i z 1,3 do 2,3 u kobiet stosujących OC z estradiolem w dawce 30-40 μg. Dodatkowo, ryzyko wystąpienia udaru i zawału serca różniło się nieznacznie w zależności od drugiego składnika tabletki.

    I tu jeszcze trochę: 1. http://www.ilekarze.pl/p/udar-mozgu-niedokrwienny-u-mlodej-osoby/

    2. http://www.sluzbazdrowia.com.pl/artykul.php?numer_wydania=4178&art=4

    3. http://www.we-dwoje.pl/udar;niedokrwienny;skutki;antykoncepcji;hormonalnej,3,artykul,13395.html

  • Aneta Pa 3 lata, 11 miesięcy temu

    Gdyby każda kobieta brała pod uwagę zachorowanie na cokolwiek związanego z przyjmowaniem jakiejkolwiek antykoncepcji, nie było by jej wcale, bo by żadna kobieta jej nie przyjmowała, co za tym idzie liczba ludności w Polce była by nadmierna, liczba pokątnych aborcji by wzrosła, domy dziecka by się maksymalnie przepełniły(po to jest antykoncepcja by do niechcianych ciąż nie dochodziło) itd itp.

    1 artykuł jest o kobiecie która jest chora na wrzodziejące zapalenie jelita grubego, w każdej ulotce dołączonej do leku jest napisane kiedy nie można go przyjmować, więc dedukcja jest prosta- nie muszę brać leku który przepisał mi lekarz, mogę kupić opakowanie, przeczytać ulotkę i rozważyć brać-nie brać.

    co do 2 artykułu, jest tam napisane głównie o migrenie i jednoczesnym przyjmowaniu leków antykoncepcyjnych, oraz tym że udar częściej występuje u kobiet które nałogowo palą, mają nadciśnienie, cukrzycę, a także że hiperlipidemia lub trombofilia dodatkowo zwiększają ryzyko udaru. Każdy rozsądny człowiek jak tylko dostrzega u siebie dziwne objawy, zgłasza się do lekarza. Osobiście uważam że powinno robić się podstawowe badania raz na rok lub częściej, wtedy wiadomo czy coś dolega, czy nie. I wtedy ryzyko np. owego udaru może spaść do minimum. Poza tym jest tam również napisane cyt. "Z danych literaturowych wynika, że preparaty te (zwłaszcza starszej generacji) mogą przyczyniać się do wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych, a stopień ryzyka jest uzależniony od typu stosowanego hormonu".

    Co do 3 tylko zacytuję "U tej pani również potraktowano antykoncepcję hormonalną, za przyczynę niedokrwienia mózgu. Przyjmowała ją bowiem od 20 roku życia bez przerwy, lekceważąc badania kontrolne. Nałogowo też paliła papierosy, nie dbała o wypoczynek i jadała tylko wtedy gdy miała czas. Na własnej skórze doświadczyła tego, o czym jest napisane w ulotkach środków antykoncepcyjnych."

    Nie przekonał mnie Pan (o ile miał taki zamiar) że antykoncepcja jest ZŁA.

    Pozdrawiam.

  • Krzysztof Łabuzek 3 lata, 11 miesięcy temu

    Brawo! Nie chciałem Pani przekonywać, tylko trochę sprowokować do dialogu. Cieszę się, że udało nam się wspólnie podyskutować trochę. Jako farmakolog kliniczny powiem Pani tylko, że żaden koncern farmaceutyczny produkujący te leki nigdy, ale to nigdy w życiu nie opublikuje prawdziwych danych dotyczących produkowanych przezeń leków. Zawsze będzie, że są zdrowe, a nawet pomagają uregulować cykl ;-) Proszę zatem tylko nie palić papierosów, być szczupłą i unikać czynników ryzyka. I można kochać się i kochać i kochać. Ile wlezie. W sensie dosłownym :-) Pozdrawiam.

  • Aneta Pa 3 lata, 11 miesięcy temu

    Prowokacja się Panu udała, jak widać.

    Pewnie ma Pan trochę racji. Aczkolwiek gdyby owe koncerny farmaceutyczne nie opisywały swoich leków (składu itp) nie mogły by produkować. Tak jest ze wszystkimi rzeczami, nie tylko lekami... Oczywiście my jako istoty myślące mamy swój rozum, swoją wolną wolę i decydujemy się świadomie, na to, co nam dają.

    Jednakże wypada nam wierzyć na słowo, i to we wszystko.

    Jeśli coś mi zacznie dolegać, zgodzę się z Pana tezą, przyznam w pełni rację i przestanę brać leki antykoncepcyjne.

    PS. Wszystko jest dla ludzi, trzeba tylko znać siebie, znać umiar i umiejętnie podejmować decyzje :)

    Jest różnica między Kochać a kochać :) na pewno wie Pan jaka.

    Pozdrawiam!

  • Krzysztof Łabuzek 3 lata, 11 miesięcy temu

    Pozdrawiam najserdeczniej i życzę wszystkiego dobrego. Proszę nas nie opuszczać i śledzić nasze tu wypocinki.

Nowy komentarz