Kolka nerkowa.

Dodany 21.12.2015

W poprzednim artykule opisałem krótko zespół jelita drażliwego, które to schorzenie generować może bóle w zakresie jamy brzusznej. Kolka nerkowa również dawać może objawy bólowe w jamie brzusznej, jednak ich specyfika jest nieco inna. Ale po kolei.

Kamica nerkowa należy do jednej z najstarszych i najczęściej opisywanych przewlekłych chorób układu moczowego, która występowała już w czasach starożytnych. W większości przypadków dotyka ona mężczyzn, a najwięcej zachorowań przypada między 30 a 50 rokiem życia. Istotą kamicy moczowej jest tworzenie się w obrębie układu moczowego, a ściślej układów kielichowo-miedniczkowych nerek twardych złogów, struktur przypominających kamienie. Co ciekawe, jak dotąd naukowcy nie rozgryźli dokładnej przyczyny ich tworzenia się. Wiadomo tylko, że jedni z nas mają takowe skłonności, a inni nie.

Objawy kamicy nie zawsze występują u wszystkich chorych. Jedni z nas mają w sobie całkiem duże kamienie, ale nie odczuwają ich obecności, a dowiadują się o nich dopiero przy przypadkowo wykonywanym USG brzucha lub RTG np. kręgosłupa piersiowo-lędźwiowego. W pozostałych przypadkach chorzy niestety odczuwają dolegliwości bólowe, które w skrajnych wypadkach mogą być niezwykle uciążliwe. Tego rodzaju silne ataki bólowe, tzw. napady kolki nerkowej, związane są
z przesuwającymi się złogami w zakresie nerek oraz przez moczowody do pęcherza moczowego. Bóle kolkowe występują w okolicy pleców (okolicy lędźwi) i promieniują ku dołowi, do podbrzusza, pachwiny, narządów płciowych lub nawet do uda. Bóle w kolce nerkowej są niezwykle silne i ostre, a często towarzyszą im wzdęcia, a czasem też nudności i wymioty, a nawet gorączka (może ona świadczyć
o zakażeniu dróg moczowych). Dolegliwości bólowe są tak nieznośne, że człowiek jest w tedy bardzo niespokojny, wierci się poszukując pozycji w której go najmniej boli.

W czasie ataku kolki nerkowej chory oddaje niewielkie ilości moczu, ale dość często. Mocz taki może czasem być lekko podbarwiony krwią, co jest spowodowane przez „szuranie” kamienia o ścianki dróg moczowych. Nieleczone bóle kolkowe trwają zwykle kilka godzin i w tym czasie zwykle ulegają nasileniu. Charakterystyczne jest również to, że gdy złóg się sam ewakuuje, czyli zostanie przesunięty
z moczowodu do pęcherza moczowego lub z pęcherza przez cewkę moczową do toalety, ból nagle ustępuje. Najczęściej dolegliwości kolki nerkowej są tak silne, że chory wzywa pogotowie ratunkowe w celu doraźnego podania silnych leków przeciwbólowych i rozkurczowych. U niektórych ludzi objawy kamicy mogą skończyć się na jednym napadzie kolki nerkowej w ich życiu, a u innych epizody występować mogą wielokrotnie, co wiąże się z "rodzeniem” kolejnych kamieni. Gdy kamienie nerkowe są znacznych rozmiarów (wypełniające cały układ kielichowo-miedniczkowy nerek) typowe są bóle tępe, nie tak gwałtowne i nasilone, jak przy złogach przesuwających się wewnątrz moczowodów.

Jak wspomniałem wyżej przyczyny powstawania kamieni nie są do końca znane, wiadomo jednakże, że częściej występują one, gdy pijemy dużo mleka, „twardą” wodę, często chorujemy na zakażenie dróg moczowych, mamy zaburzenia hormonalne (nadczynność przytarczyc, kory nadnerczy). Podstawowym badaniem, które powinno być wykonane, gdy podejrzewamy kamicę jest analiza ogólna moczu. W badaniu tym obserwuje się często krwinkomocz lub krwiomocz, ale też znaczne ilości leukocytów i bakterie, a czasem i kryształy. Zdarza się jednak, choć rzadko, że wynik badania ogólnego moczu może być również całkiem prawidłowy. Badaniami, które jednoznacznie potwierdzą naszą chorobę jest ultrasonografia układu moczowego oraz badanie radiologiczne z kontrastem, zwane urografią. Badania te potwierdzają rozpoznanie kamicy nerkowej i umożliwiają zlokalizowanie złogu. Taki rodzaj postępowania jest niezwykle istotny, ponieważ od niego zależy rodzaj terapii, która zostanie zastosowana. W najlepszym wypadku leczenie może być zachowawcze (farmakoterapia, dieta), tzw. instrumentalne (przezcewkowe rozkruszanie i usuwanie złogów), lub przezskórna litotrypsja (ESWL), przezskórne „wysysanie” kamieni (PCNL) i ureterorenoskopia (URSL). W ostateczności kamienie muszą być usuwane przez chirurga.

Agresywne leczenie zostawmy jednak specjalistom, ale pamiętajmy, że profilaktyka, jak również terapia zachowawcza jak najbardziej może być zastosowana przez nas samych. Podstawowym zaleceniem zmniejszającym ryzyko tworzenia się kamieni jest wypijanie 2-2,5 litra płynów w ciągu doby (np. woda Jana z Krynicy) oraz unikanie składników spożywczych obfitych w minerały (wapń, magnez, szczawiany, fosforany). Jeśli dojdzie już do zaklinowania złogu w miedniczce nerkowej lub moczowodzie istotne jest wypijanie znacznych ilości płynów oraz stosowanie leków rozkurczających oraz przeciwbólowych. 

Jeśli chodzi o ilość wypijanych płynów to powinna się ona wahać w granicach 3-4 litrów na dobę (przy wydolnym układzie krążenia). Najlepiej, aby była to niskozmineralizowana zwykła woda. Takie postępowanie ma zwiększyć produkcję moczu (tzw. uderzenie wodne), zwiększyć ciśnienie tworzącego się moczu „nad” zaklinowanym złogiem, co w sposób bezpośredni ma złóg przesuwać coraz niżej, aż do pęcherza moczowego i dalej przez cewkę moczową na zewnątrz. Kiedyś lekarze zalecali picie znacznych ilości piwa. Obecnie wydaje się, że picie piwa nad picie wody nie ma żadnej wyższości. Chodzi tylko o to, że zalecenie wypijania 3 litrów czystej wody nie zawsze jest akceptowane przez pacjenta, natomiast zalecenie wypicia 3 litrów piwa większość chorych wypełni z nieodpartą chęcią. Oczywiście znane są rozkurczające właściwości alkoholu, ale jego zawartość w piwie nie jest wielka i poza rozweseleniem cierpiącego pacjenta w żaden sposób alkohol ten nie wpłynie na rozkurcz mięśniówki dróg moczowych.
Jeśli chodzi o leczenie przeciwbólowe to obecnie zaleca się niesterydowe leki przeciwzapalne (tzw. NLPZ), np.: diklofenak, ibuprofen, metamizol lub bezpieczniejszy dla przewodu pokarmowego rofekoksyb. Od niedawna stosuje się preparaty stanowiące połączenie paracetamolu i kodeiny oraz połączenie paracetamolu i tramadolu (słaby opioid). W skrajnych przypadkach zastosować można petydynę lub nawet morfinę.

Leczenie rozkurczowe w terapii ułatwiającej przesuwanie zaklinowanych złogów ma znacznie fundamentalne. Do najbezpieczniejszych leków o udowodnionej skuteczności należy drotaweryna (np. NoSpa, NoSpa Forte, Nospa Max). Substancja ta działa rozkurczająco na mięśnie gładkie dróg moczowych, czego efektem jest nie tylko ułatwienie przesuwania się złogu, ale również, a może przede wszystkim, wtórne działanie przeciwbólowe. Lek ten można stosować nawet u dzieci (w mniejszych dawkach), a w razie potrzeby, o ile lekarz wyrazi taką zgodę, u kobiet w ciąży (z wyjątkiem okresu okołoporodowego) i kobiet karmiących. Innymi lekami rozkurczającym, które reprezentują inne grupy farmakologiczne są: blokery kanału wapniowego i adrenergicznych receptorów alfa, leki antycholinergiczne, inhibitory PDE5, blokery kanału wapniowego i kortykosteroidy. W przeciwieństwie jednak do drotaweryny stanowią one margines farmakoterapii rozkurczającej. Na koniec należy wspomnieć, że „samoleczenie” objawów kamicy nerkowej za pomocą leków doustnych nie powinno być długie i trwać powinno maksymalnie kilka dni. Jeśli po takim czasie dolegliwości nie ustępują zawsze należy udać się do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej albo od razu do urologa.

Komentarzy

  • Obecnie nie ma żadnych komentarzy

Nowy komentarz