Ciąża to nie choroba, ale choroba w trakcie ciąży niestety się zdarza...

Dodany 22.08.2012

… i przeważnie jest źródłem obaw i stresu.

Niestety, ciąża nie chroni nas przed infekcjami i te od czasu do czasu w trakcie jej trwania mogą się zdarzyć. Wiele kobiet obawia się ich nie tylko z powodu troski o dziecko ale również i o swoja własne zdrowie, co jest zupełnie oczywiste. Wielu równie oczywiste wydaje się, że w trakcie ciąży nie wolno sięgać po antybiotyki. Sprawa nie jest jednak tak prosta i kategoryczna.

W przypadku antybiotyków, jak i wszystkich innych leków, zarówno tych na receptę jak i tych powszechnie dostępnych bez niej, należy ocenić zarówno ryzyko jak i korzyści płynące z terapii. Raczej nam się nie uda i nie powinniśmy robić tego sami, ale w konsultacji z lekarzem lub nawet kilkoma lekarzami, jeżeli sytuacja tego wymaga.

Ponieważ badania kliniczne bezpieczeństwa leków na kobietach w ciąży są bardzo skomplikowane i nie zawsze możliwe do przeprowadzenia, w przypadku wielu leków albo nie ma żadnych wyników badań na ludziach, albo dostępne informacje pochodzą z danych o stosowaniu danego leku w indywidualnych przypadkach, a nie w trakcie kontrolowanych badań. Niektóre antybiotyki, jak te z grupy amoksycylin, mogą być bezpiecznie stosowane w trakcie ciąży ponieważ  wiadomo, że nie powodują żadnych działań ubocznych zagrażających płodowi ani u ludzi, ani u zwierząt. Pozostałe antybiotyki dzielą się na relatywnie bezpieczne oraz raczej niebezpieczne. W przypadku tych pierwszych są to leki, dla których nie ma wyników badań na ludziach, ale wiadomo że nie powodują żadnych uszkodzeń płodu u zwierząt laboratoryjnych lub powodują jakieś problemy u zwierząt ale ich dotychczasowe użycie u ludzi nie powodowało żadnych niepożądanych skutków. Istnieją również antybiotyki o których wiadomo, że mogą być niebezpieczne dla rozwijającego się płodu i ich stosowanie w ciąży zależy od decyzji lekarza i pacjentki.

Dlatego decyzje powinny być podejmowane indywidualnie, po konsultacji z odpowiednim specjalistą i wzięciu pod uwagę wszystkich faktów dotyczących zarówno choroby jak i możliwości jej leczenia w trakcie ciąży tak by było ono bezpieczne i dla mamy i dla jej dziecka.

 

Komentarzy

  • Bogna Papiorek 4 lata, 7 miesięcy temu

    "Dlatego decyzje powinny być podejmowane indywidualnie, po konsultacji z odpowiednim specjalistą..." taka jest prawda. niestety jednak co raz mniej osób (w tym przypadku kobiet) udaje się po radę do kogoś mądrzejszego - lekarza. powszechne staje się, że kobieta już w drugim miesiącu bierze zwolnienie lub urlop i "jest chora na ciążę".. ciekawe kiedy ten trend się zmieni i dbanie o dodatni przyrost naturalny stanie się powszechne.

    • Paweł Kwiatkowski 4 lata, 6 miesięcy temu

      W Twoim komentarzu są dwa trędy: "powszechne staje się, że kobieta już w drugim miesiącu bierze zwolnienie lub urlop i "jest chora na ciążę".. ciekawe kiedy ten trend się zmieni" oraz "dbanie o dodatni przyrost naturalny stanie się powszechne" no właśnie to sa pozycje wypadkowe. Kobiety nie będą "uciekały" na zwolnienia jeśli opieka w trakcie ciąży bedzie godziwa, a pracodawca będzie brał pod uwagę stan swojej podwładnej. należy też pamiętać, że istnieje wiele zawodów gdzie zwyczajnie nie wskazane jest pracowanie kobiecie w ciaży np. szkodliwe opary czy też praca ciężka fizycznie. Wracajac do sedna to opieka Państwowa nad kobieta w ciąży to w tej chwili żart.

  • Anna Kowalska 4 lata, 6 miesięcy temu

    Droga Pani Bogno.

    Ja np. dostałam od ginekologa zwolnienie z powodu "choroby ciążowej" już na jej początku (5 tydzień) z powodu charakteru mojej pracy.Z pierwszym dzieckiem byłam bardzo aktywna do 8 miesiąca ciąży i nic mi nie dolegało więc zwolnienia nie potrzebowałam.Natomiast teraz mam problemy związane z tą "chorobą",częste wizyty po szpitalach i niestety ale nie będę udawać twardej babki "jakie były dawnej" i narażać zdrowia i życia dziecka aby cokolwiek komukolwiek udowadniać.

    A o dbanie o przyrost naturalny jest odpowiedzialna w dużej mierze nasza polityka - kogo dzisiaj stać na posiadanie licznego potomstwa?!

  • magdalena 4 lata, 5 miesięcy temu

    Droga Pani Bogno - nie generalizujmy! Wszystko zależy od tego jak postępuje pracodawca i jak do pracy podchodzi ciężarna. Jeśli w pracy ciężarna musi dźwigać, czy wykonywać inne "siłowe" prace, to o ile lekarz da zwolnienie to ciężarna weźmie - i nikogo nie powinno to dziwić. Jeśli ciężarna jest zwykłym leniem, i mimo pracy biurowej (na przykład), braku problemów w ciąży i przychylności pracodawcy, ma ochotę na L4 płatne 100% to weźmie - i też nikogo to dziwić nei będzie bo leń to leń.

Nowy komentarz