Botoks jako artykuł pierwszej potrzeby

Dodany 5.04.2013

Co jakiś czas docierają do mnie sygnały na temat dobrych i złych stron stosowania botoksu, a konkretnie ostrzykiwania nim twarzy.

Z jednej strony psychologowie mówią, że poprawianie wyglądu twarzy, poprawia również samopoczucie pacjentów. Z drugiej strony inni psychologowie twierdzą, że twarz po botoksie niekoniecznie wygląda lepiej. Są neurobiolodzy, którzy uważają, że stosowanie botoksu pomaga wyjść z depresji, bo twarz staje się bardziej rozświetlona i dzięki temu dana osoba jest lepiej odbierana przez otoczenie. Inni neurobiolodzy twierdzą, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że botoks odkłada się w przysadce mózgowej i stosowanie go jako „polepszacza” będzie miało ten sam skutek co casus papierosów w latach pięćdziesiątych XX wieku. Jak wiadomo palenie papierosów przez psychiatrów w tamtych latach była zalecane jako najlepszy środek na… uspokojenie. A że przyplątywał się potem rak płuc i inne przykrości… Ważne, że człowiek był spokojny.

Są neurosocjologowie, którzy uważają, że botoks pozwala na lepszą komunikację z otoczeniem, ale są również tacy, którzy twierdzą, że zastosowanie botoksu obniża poczucie empatii, ponieważ neurony lustrzane nie radzą sobie z odczytywaniem emocji drugiej, obotoksowanej osoby, które powinny malować się na jej twarzy. W efekcie osoba stosująca botoks nie umie „sprzedać” swoich emocji, ale nie potrafi również odczytywać emocji innych osób, bo brak skurczów mięśni twarzy sprawia, że mózg nie dostaje żadnych sygnałów i nie wie czy ma skłonić nas do współczucia czy też do radości z drugą osobą, naszym interlokutorem w komunikacji.

Może dlatego większość gwiazdeczek jest tak odporna na cudzą krzywdę, z uporem maniaka odmawiając bezpłatnego udziału w akcjach charytatywnych i może też w sandałkach biegać po śniegu, wystawać na ściankach godzinami w niewygodnych butach i ubraniach, bo nie krzywiąc się z zimna, żalu i bólu nie czują po prostu nic?

Pytam o to, bo już pojawiły się pierwsze sygnały na temat tego, że w przyszłości w aptekach będziemy mogli sobie kupić zestaw do samodzielnego ostrzykiwania.

Jeśli ktoś z Państwa ma doświadczenia z botoksem, to z chęcią się dowiem jak to jest. Ja, jak na razie się wstrzymam, choć kto wie…

Komentarzy

  • Zbyszek Leś 4 lata, 4 miesiące temu

    (...) Bo ta toksyna ma PRZEDE WSZYSTKIM wskazania medyczne. I w niektórych przypadkach pozwala 'normalnie' funkcjonować osobom, które bez botoksu miały z tym problem. I to o nich powinno się mówić dużo więcej. Ja chętnie bym poczytał.

    Pierwsze z brzegu wyguglowane:

    - to treat overactive bladder symptoms

    - to treat leakage of urine

    - to treat the abnormal head position and neck pain that happens with cervical dystonia

    - to treat certain types of eye muscle problems (strabismus) or abnormal spasm of the eyelids

    Ale łatwiej postrzegać świat oczami Pudelka, Party, czy Show.

  • Krzysztof Łabuzek 4 lata, 4 miesiące temu

    Ja tego artykułu nie pisałem. A co do zdania ostatniego, to niektóre moje artykuły publikowane są też w Claudii, czym bardzo się szczycę. Jestem chyba jedynym docentem, który ma również artykuły w tak poczytnym czasopiśmie :-)

  • Zbyszek Leś 4 lata, 4 miesiące temu

    Nie wiem kto pisał ten 'artykuł', nie wiem też kto ocenzurował mój komentarz...

    Nie napisałem, że to coś złego docierać do jak największego audytorium z wiarygodnym, podpartym dowodami naukowymi przekazem.

    Moim zdaniem, takie płytkie potraktowanie tematu, na portalu którego misją jest obalanie mitów medycznych (czyli de facto - edukacja) jest takie jak to zostało opisane w pierwszym, ocenzurowanym akapicie mojego pierwszego komentarza.

  • Krzysztof Łabuzek 4 lata, 4 miesiące temu

    Jak to kto ocenzurował? Ja Drogi Zbysiu !!! Bom ja jest tu "Alfom i Gametom" :-))) Możesz pisać wszystko co chcesz, byle w miarę rzeczowo i mądrze. Ale zawsze musi być ładnie i kulturalnie. I bez agresji. Czyli tak, jak nie lubimy ;-)

  • Zbyszek Leś 4 lata, 4 miesiące temu

    No wstrzymam się w takim razie z krytyką cenzora jeśli to byłeś Ty;-) Pobędę tu najpierw jeszcze. Bo podoba mi się. I szkoda, że wcześniej tu nie trafiłem. Cmok.

  • Krzysztof Łabuzek 4 lata, 4 miesiące temu

    Zapraszam. Czym częściej tym lepiej ;-)

  • Tomasz Sobierajski 4 lata, 4 miesiące temu

    No proszę, jaki wspaniały, całuśny finał! ;-) Gdyby mnie botoks nie paraliżował, to nawet bym się uśmiechnął...

  • Krzysztof Łabuzek 4 lata, 4 miesiące temu

    A wiesz, że Botox jest traktowany jak doping w pokerze sportowym i zawodnicy oddają próbkę A i B zanim zasiądą przy stole ? Ech, świat się, Panie, kończy :-)

  • Tomasz Sobierajski 4 lata, 4 miesiące temu

    Genialne! :-))) Nie słyszałem o tym! Nie dziwię się. Widziałeś niektóre obotoksowane twarze? Przegrana murowana. Nie wiesz co myśli po prostu.

  • Sandman 4 lata temu

    Odświeżę tą jakże starą dyskusję z racji mej bezsenności.

    Toksyna rzeczywiście ma wskazania medyczne, ale ludzie kojarzą botox z gwiazdkami szołbizu, bo tym ich bombardują brukowce różnej maści. Podobnie np. słowo "sterydy" kojarzą z testosteronem i dopingiem, a nie grupą leków, która wielu osobom pozwala na normalne życie.

    Zresztą ludzie już tacy są, że zamiast obejrzeć sobie edukacyjny program o leczniczych właściwościach botoksu wolą poczytać gazetę X, z której dowiedzą się kto z kim spał, kto sobie co poprawił i tak dalej.

    Gwiazdki naszego biednego show-biznesu, które mają pożyczone buty, pożyczone kiecki i masę innych rzeczy na kredyt (swego czasu modne było płakanie w gazetach jaki kto ma kredyt) chcą być jak te wielkie gwiazdy z Hollywoodu. Ostrzykują się więc na potęgę, robią sobie liftingi, naciągają się jak guma do majtek i tak dalej. Tymczasem w Hollywood botoks jest już powoli passe - wystarczy spojrzeć np. na casus Nicole Kidman. Nikt nie chciał jej zaangażować do filmu, bo jej nabotoksowana i sztuczna twarz nie była w stanie wyrazić żadnej emocji. Poza tym polski widz głupi nie jest (biedne gwiazdki jeszcze na to nie wpadły) i wie dlaczego twarzy pewnego 48-letniego polskiego prezentera nie kala żadna zmarszczka, a jego usta wyglądają tak jakby nadepnął na nie słoń.

    "A co do zdania ostatniego, to niektóre moje artykuły publikowane są też w Claudii, czym bardzo się szczycę. Jestem chyba jedynym docentem, który ma również artykuły w tak poczytnym czasopiśmie :-)"

    Wiem, że są publikowane - widziałem ;]

    Ja tam czytam Pudelka - nie wstydzę się tego, czasami lubię popatrzeć jak "gwiazdy" poniżają się dla popularności i pieniędzy ;]

    P.S. nie jest pan jedynym docentem, w Claudii mi kiedyś mignął prof. Lew-Starowicz, który przyznał się w wywiadzie, że podoba mu się Salma Hayek.

  • Anna Jaskiewicz 3 lata, 8 miesięcy temu

    Na początek proszę o wybaczenie jeśli uraże Autora tekstu, ale większych bzdur dawno nie czytałam. Takim oto sposobem osoby nie mające wiedzy a takim poświęcony jest ten portal dowiadują się o toksynie botulinowej, która znosi odruchy empatii... a wiadomością paraliżującą ( w tym przypadku nie mięśnie, ale mój umysł) jest wzmianka o rzekomych informacjach dotycząch zestawów do samodzielnego ostrzykiwania twarzy. Dla małego sprostowania... niestety pseudospecjaliści bawiący się w zabiegi medycyny estetycznej a nie mający zielonego pojecia jak preparat działa...polecają swoje usługi nie znając nawet podstaw anatomii a już nie chcę wspominać o procedurze zabiegu...i zniesieniu ewentualnych powikłań po zastosowaniu botoksu... Moje pytanie do Pana Autora brzmi.... Jakie jest przesłanie napisanego tekstu ??? Jako osoba siedząca w temacie jedynie co zauważyłam to urzekający tytuł.

Nowy komentarz