Mieszkanie przy liniach wysokiego napięcia powoduje problemy ze zdrowiem

Spotkałem się z wieloma opiniami na ten temat. Jednak nie potrafię wyciągnąć odpowiednich wniosków. Jednak teraz gdy stanąłęm przed wyborem kupna domu 20m od linii wysokiego napięcia... chciałbym się dowiedzieć czy to mit czy nie.

obalam potwierdzam riposta

Próby weryfikacji mitu (9)

23.11.2012 przez Kaja Winczyk - Student medycyny: studentka jak studentka
obalam

Z wszystkich tych technicznych szczegółów wynika jednoznacznie, że przewody wysokiego napięcia nie są zagrożeniem, nie powodują uszczerbku na zdrowiu. Znakomita większość specjalistów - bioelektromagnetyków oraz lekarzy - potwierdza, iż pola elektryczne i magnetyczne występujące wokół linii napowietrznych oraz stacji elektroenergetycznych nie mogą stanowić żadnego zagrożenia dla ludzi.

23.11.2012 przez Małgorzata Górska - Inny: bibliotekarz
potwierdzam

Ja też to słyszałam i potwierdzam po przeczytaniu kilku artykułów. Jeden z nich w linku

23.11.2012 przez kontousuniete - Student
potwierdzam

Osoby mieszkające w odległości 50 metrów od linii wysokiego napięcia mają podwyższone ryzyko choroby Alzheimera i demencji starczej. Tak więc linie wysokiego napięcia mają wpływ na zdrowie.Ryzyko to wzrasta z każda chwilą mieszkania w pobliżu linii o mocy 220-280 kV. To odkrycie zespołu prowadzonego przez doktor Anke Huss z Uniwersytetu w Bernie. Mowa o liniach wysokiego napięcia używanych do transmisji dużych ilości elektryczności. Huss wraz z współpracownikami przyglądnęli się spisom ludności i danym dotyczącym śmiertelności około 95% ludności Szwajcarii. Badania nie są jeszcze wiarygodne, potrzeba porównania wyników z innych krajów.

27.11.2012 przez Bartosz Maczkowski - Student medycyny: Student UMLub i WUM
potwierdzam

Linie wysokiego napięcia produkują szkodliwe dla naszego organizmu promieniowanie elektromagnetyczne

18.12.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
obalam

Liczne badania naukowe nie wykazały żadnego negatywnego wpływu na zdrowie mieszkania blisko linii wysokiego napięcia. Nie można jednak całkowicie wykluczyć takiego zagrożenia.

27.12.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
potwierdzam

Badanie wykonane wśród mieszkańców Normandii wykazały, że w gospodarstwach położonych blisko linii wysokiego napięcia występują problemy z produkcją mleka i ludzie mają gorsze samopoczucie. Więcej szczegółów w linku.

27.12.2012 przez Tomasz Wacikowski - Student medycyny: Przewodniczący SKN Kardiologii Dziecięcej IP-CZD
obalam

Z wszystkich tych technicznych szczegółów wynika jednoznacznie, że przewody wysokiego napięcia nie są zagrożeniem, nie powodują uszczerbku na zdrowiu. Znakomita większość specjalistów - bioelektromagnetyków oraz lekarzy - potwierdza, iż pola elektryczne i magnetyczne występujące wokół linii napowietrznych oraz stacji elektroenergetycznych nie mogą stanowić żadnego zagrożenia dla ludzi.

22.01.2013 przez Damian Z - Inny: Ratownik Medyczny/Student Pielęgniarstwa
potwierdzam

doświadczenie w linku :)

8.04.2014 przez Edyta Markowska - Inny: Matka polka
potwierdzam

Jesli chodzi o powyzsze zagadnienie mam ogromne doswiadczenie( gdyz problem ten dotknal mnie osobiscie) i jedynie na nie bede sie powolywala.Obecnie mam 46 lat w 1978 roku (mimo licznych protestow) poprowadzono linie wysokiego napiecia dokladnie nad moim domem.Nie zdawalam sobie wtedy sprawy jakie to moze miec konsekwencje w przyszlosci.W 1988 roku wyszlam za maz okazalo sie wkrotce ze nie moge miec dzieci.Nie podano przyczyny-wyjechalam na leczenie do Niemiec i tam dowiedzialam sie ze z powodu jakichs zaburzen nie mam jajeczkowania.Przez okres 2 lat leczylam ta przypadlosc.W Niemczech zaszlam w ciaze i urodzilam zdrowa dziewczynke.Gdy mala miala 10 miesiecy wrocilam z nia do Polski.Pod ta nieszczesna linie wysokiego napiecia.Po 2 latach znow bylam w ciazy ale tym razem dziecko,dziewczynka urodzila sie z wada genetyczna zespol downa (trisomia chromosomow)-lekarze wiedza ze nie mialy na to wplywu uwarunkowania genetyczne, a jedynie tzw.przypadek statystyczny.Bylam potwornie zalamana

tym faktem tym bardziej ze w tym czasie mojej sasiadce urodzil sie synek z rozszczepem podniebienia innej z rozszczepem kregoslupa a innej sasiadce zmarlo dziecko z wodoglowiem.Po dwoch latach urodzilam kolejna dziewczynke zupelnie zdrowa,ale moi sasiedzi umierali na nowotwory takie jak bialaczka,guzy mozgu ,chorowali tez na parkinsona i alzheimera a zdarzylo sie tez samobojstwo.Po 5 latach urodzilam (pozornie) zdrowego chlopca jednak w wieku 4 lat zaczal miec problemy z koncentracja i pozniej problemy z pojsciem do szkoly ze swoimi rowiesnikami gdyz w poradni stwierdzono ze nie osiagnal dojrzalosci szkolnej

i obserwowalam u niego ogromne problemy z przyswajaniem wiedzy z nauka czytania i pisania.Wzielam wszystko we wlasne rece i przez jekis czas uczylam go sama w domu,zapewniajac mu raz w tygodniu kosztowna terapie, a po kilku miesiacach wystaralam sie w kuratorium o klase terapeutyczna dla niego gdyz potrzebowal nauczania indywidualnego ale tez kontaktu z rowiesnikami.Od 7 lat nie mieszkamy pod ta linia wysokiego napiecia.Wyjechalam z dziecmi z Polski. Zauwazam ogromna poprawe zdrowia u wszystkich czlonkow rodziny.dla tego potwierdzam ten fakt wlasnymi doswiadczeniami

.