Dziecko trzeba ciepło ubierać a nie hartować

Tak się często słyszy ale czy aby na pewno

obalam potwierdzam riposta

Próby weryfikacji mitu (10)

16.11.2012 przez Bartosz Maczkowski - Student medycyny: Student UMLub i WUM
obalam

Dziecko na początku trzeba ubierać adekwatnie do temperatury na zewnątrz nie należy ani przegrzewać ani zbytnio wyziębiać dziecka. Najlepiej ubierać je na tzw. cebulkę

19.11.2012 przez Bernarda Płusa - Student medycyny: UMED Łódź
obalam

Dziecko trzeba hartować, przegrzewane nie jest przyzwyczajone do zmian temperatur i łatwo łapie infekcję

19.11.2012 przez Tomasz Wacikowski - Student medycyny: Przewodniczący SKN Kardiologii Dziecięcej IP-CZD
potwierdzam

Organizm dziecka jest bardziej podatny na skrajne temperatury niż organizm dorosłego. Wynika to z różnic budowy ciała, proporcji ciała oraz niedostatecznie wykształconych narządów termoregulacji. W związku z tym należy dziecko ubierać stosownie do temperatury otoczenia. Czyli ani nie wyziębiać, ani nie przegrzewać.

27.11.2012 przez Małgorzata Górska - Inny: bibliotekarz
obalam

Co za bzdura! Jak widzę takie zapatulone dziecko, to aż mi go żal, bo całe jest spocone i nie może się swobodnie ruszać. Zawsze lepsze jest hartowanie

14.12.2012 przez Judyta P - Student medycyny: wydział z sercem i wątrobą!
obalam

tak zwany "zimny wychów" jest ze wszech miar korzystniejszy. Organizm się hartuje i przyzwyczaja. Kiedy dzieci są przegrzewane, bardzo łatwo o infekcję przy nagłej zmianie temperatury otoczenia: przeciągu, zimnym wietrze, wysiadaniu ze środka lokomocji czy odbiorze dziecka z przedszkola, gdzie było ciepło i maluch jest spocony a potem następuje szybkie wychłodzenie. Starzy pediatrzy mawiali "rączki chłodno, brzuszki głodno a nóżki gorące". Oczywiście, to duże uproszczenie, ale Skandynawowie i Brytyjczycy, którzy przyzwyczajeni są do niższych temperatur w domach, rzeczywiście mniej chorują a dzieci przedszkolne sporadycznie otrzymują antybiotyki.

18.12.2012 przez Kaja Winczyk - Student medycyny: studentka jak studentka
obalam

Hartować trzeba wszystkie dzieci, zwłaszcza te chorowite. Nie oznacza to, że dziecko po ciężkiej i kolejnej infekcji trzeba od razu ciągać na długie spacery i do tego nie ubierać go ciepło. Ale trzeba dawać organizmowi szansę na stopniowe przyzwyczajanie się do trudniejszych warunków. Jeśli jest chłodniejszy ale bezwietrzny dzień, zdejmij dziecku czapeczkę na pięć minut, a kolejnego dnia na dziesięć minut.

19.12.2012 przez kontousuniete - Student
obalam

Lepiej hartować, czyli stopniowo przyzwyczajać do niższych temperatur. Miernikiem, czy małemu dziecku jest ciepło jest sprawdzanie karku. Tam też łatwo zauważyć, czy człowiek się spocił.

23.12.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
obalam

Dziecko trzeba ubierać adekwatnie do pogody. Ani przegrzewanie ani wyziębianie nie jest dobre. Jedno i drugie osłabia organizm i w sprzyjających warunkach prowadzi do infekcji.

23.12.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
obalam

Nieprawda, opisałam to wyżej. Lepiej hartować, czyli stopniowo przyzwyczajać do niższych temperatur. Miernikiem, czy małemu dziecku jest ciepło jest sprawdzanie karku. Tam też łatwo zauważyć, czy człowiek się spocił.

13.05.2013 przez Iza EM
obalam

Lepiej troszkę wyziębić niż przegrzać, najlepiej przyjąć zasadę sprawdzania karku dziecka i teoretycznie zakładać jedną warstwę więcej niż na siebie.