Larwy much są stosowane na ciężko gojące się rany

Czy ten sposób jest stosowany czy to tylko bajki i szarlatanizm?

Próby weryfikacji mitu (13)

8.11.2012 przez Paweł Kwiatkowski - Inny: pracownik administracyjny
potwierdzam

Larwy much hodowanych w tym konkretnie celu, w warunkach sterylnych używane są w medycynie. Larwa muchy am to do siebie, ze nie rusza zdrowego mięsa i wyjada tylko tkanki obumarłe, gnijące

8.11.2012 przez Beata - Student medycyny: UM Lublin
potwierdzam

Terapia larwalna polega na zastosowaniu sterylnych larw Lucilia sericata w celu oczyszczenia opornych na leczenie ran.

8.11.2012 przez Kaja Winczyk - Student medycyny: studentka jak studentka
potwierdzam

Obecnie larwo terapia wraca do łask wśród coraz większego grona osób poszukujących i wybierających tą metodę leczenia. Pacjenci objęci tą terapią posiadają trudno gojące się rany. Wiele osób, które posiadają rozmaite, niezdiagnozowane infekcje, które przyczyniają się do tego, iż rana nie chce się goić (zabliźnić) mimo upływu dłuższego okresu czasu, decydują się na tą terapię.

9.11.2012 przez Bartosz Maczkowski - Student medycyny: Student UMLub i WUM
potwierdzam

Jest to bardzo skuteczna forma oczyszczania ran. Larwy żywią się obumarłymi tkankami pozostawiając zdrowe tkanki.

9.11.2012 przez Damian Z - Inny: Ratownik Medyczny/Student Pielęgniarstwa
potwierdzam

Potwierdzam są to specjalnie hodowle much które są czyste i one zjadają tkankę martwą w ranie

10.11.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
potwierdzam

W literaturze medycznej opisano 3 podstawowe mechanizmy działania terapii czerwiami:

oczyszczanie ran przez usuwanie martwej, zainfekowanej tkanki

odkażanie rany przez zabijanie bakterii

pobudzanie gojenia rany

Są to specjalnie hodowane do tego celu larwy muchy plujki. Badanie opublikowane w 2008 w "British Medical Journal" porównywało wydajność terapii czerwiami i standardowych hydrożeli w leczeniu 270 brytyjskich pacjentów z wrzodami nóg. Badanie wykazało brak znaczących różnic w czasie potrzebnym do wyleczenia wrzodów lub w jakości życia pacjenta. Koszty również były porównywalne.

15.11.2012 przez Karolina Tychowska - Inny: grafik komputerowy
potwierdzam

Tak, ale tylko specjalnie hodowane. Larwy te zjadaja martwa tkanke, pozostawiajac nietknietą zdrowa, przy czym robia to bardzo precyzyjnie. Metoda ta stosowana jest np. przy leczeniu stopy cukrzycowej.

21.11.2012 przez Romuald Małczak - Inny: ..
potwierdzam

Sterylnie hodowane larwy są ostatnio najlepszym sposobem leczenia w przypadku stopy cukrzycowej - zmian martwiczych na podłożu zaburzeń powstających w wyniku chorowania na cukrzycę, czy ciężko gojących się owrzodzeń np w wyniku zakrzepicy. Larwy same sterylne, żywią się tylko tkankami martwymi, nie naruszając zdrowej tkanki, a żeby taka rana martwicza mogła się zagoić najpierw nalezy ją oczyścic z mas martwiczych. Takie leczenie nie tylko skraca czas gojenie, ale w przypadku stopy cukrzycowej czasem ratuje przed amputacją.

2.12.2012 przez agatamaszczyk - Student medycyny: student
potwierdzam

Potwierdzam mit. Larwy takie zyja w specjalnych hodowlach, gdzie sa zachowane zasady sterylnosci. Z reguly umieszcza sie je bezposrednio na ranie. Larny wydzielaja enzymy trawiace martwa tkanke rany, jest ona dla nich pozywieniem. Co wazne, larwy radza sobei ze wszystkimi bakteriami, nawet tymi opornymi na antybiotyki.

6.12.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
potwierdzam

Obecnie trwa wiele badań nad takim leczeniem. Po angielsku nazywa się to maggot debridement therapy.

Poniżej praca naukowa potwierdzająca skuteczność larw w leczeniu stopy cukrzycowej - wyleczenie tą metodą uzyskano u 17 z 23 badanych:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3233395/

Inne publikacje na ten temat:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23186202

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23198524 - publikacja na temat doświadczenia zastosowania w wojsku

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22885313 - zwraca uwagę na bolesność takiej terapii

21.12.2012 przez Patronikus - antropolog fizyczny
potwierdzam

Czerwie muchówek podobnie jak pijawki lekarskie są wykorzystywane w celach medycznych od przynajmniej starożytności. Czerwie zjadają tylko martwą tkankę dzięki czemu są lepsze niż skalpel w przypadku poparzeń czy martwic. Ponad to odkażają ranę (zwłaszcza z antybiotyko-opornych bakterii) i przyspieszają gojenie ran, potęgując działanie interleukiny 6 (którą naturalnie wytwarza nasz organizm). Więc TAK, są stosowane w ciężko gojących się ranach, np. po oparzeniowych.

23.12.2012 przez kontousuniete - Student
obalam

Larwy much plujek oczyszczają najtrudniejsze rany i ratują pacjentom życie. Obecnie opatrunki z larw są wykonywane w supersterylnych warunkach, by nie przenosić bakterii oraz wirusów. Są hodowane w specjalnych laboratoriach.

27.12.2012 przez Tomasz Wacikowski - Student medycyny: Przewodniczący SKN Kardiologii Dziecięcej IP-CZD
potwierdzam

Podstawowa zasada leczenia ran jest usuniecie martwiczych tkanek, by zapobiec szerzeniu sie zakazenia i umozliwic gojenie sie rany. Jedną z metod oczyszczania ran jest biochirurgia, czyli usuwanie tkanek martwiczych za pomoca larw much - larwoterapii.

22.05.2013 przez Krzysztof Łabuzek - Lekarz: Dr hab. n. med.
potwierdzam

Terapia larwalna jest uznaną metodą leczącą, ale z powodu generowania odczuć „obrzydzenia” jakoś nie może się przebić do aktualnych standardów medycznych. Przynajmniej w Polsce. Dr Wacikowski pisze: „Podstawowa zasada leczenia ran jest usuniecie martwiczych tkanek, by zapobiec szerzeniu sie zakażenia i umożliwić gojenie sie rany. Jedną z metod oczyszczania ran jest biochirurgia, czyli usuwanie tkanek martwiczych za pomocą larw much - larwoterapii".

Źródło: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3233395/; http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23186202; http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23198524.