Lepiej żeby dziecko się przeziębiło niż przegrzało

Najbardziej zdradliwe jest za ciepłe ubranie dzieci.

Próby weryfikacji mitu (4)

21.09.2012 przez Natalia Kalamon - Inny: Uczeń liceum (biol-chem) , interesuję się medycyną.
obalam

Lepiej żeby dziecko się oziębiło niż przegrzało ;) Obalam mit , ponieważ chyba został jakoś źle sformułowany. Przegrzanie dziecka powoduje właśnie przeziębienia, ponieważ zgrzane i "naubierane" dziecko wychodzi na zimne powietrze i wtedy może szybciej się przeziębić ,niżeli byłoby chłodniej ubrane i nie panowałaby między nim a środowiskiem duża różnica temperatury.

24.10.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
obalam

Zarówno jednorazowe oziębienie i przegrzanie może prowadzić do infekcji. Zbyt ciepło ubrane dziecko łatwo się poci, a w wilgotnym (przepoconym) ubraniu błyskawicznie się wyziębia. Wirusy mają łatwiejszy dostęp do organizmu właśnie wtedy, gdy jesteśmy zziębnięci. Organizm oswojony z zimnem lepiej znosi niskie temperatury. Dla malca chowanego w "cieplarnianych" warunkach nawet pierwsze jesienne chłody są już wyzwaniem, z którym trudno sobie poradzić. Takie maluchy szybko marzną i gorzej znoszą skutki wyziębienia. Natomiast dzieci stopniowo przyzwyczajane do przebywania w niskich temperaturach rzadziej chorują i łatwiej znoszą zmiany pogody.

30.10.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
obalam

Tutaj nie ma lepszej opcji. Należy pamiętać, że przegrzanie może doprowadzić do przeziebienia. Trzeba ubierać dziecko tak, jak siebie.

8.11.2012 przez Kamila Zyzak - Lekarz: pediatra
potwierdzam

Przegrzanie osłabia odporność. Wirusy lubią ciepłe i suche powietrze

25.11.2012 przez Ernest Piotr Kuchar - Lekarz: Dr n. med.
Mit nie jest możliwy do jednoznacznego obalenia/potwierdzenia

Co z takim mitem zrobić? Co znaczy lepiej? Uważąm podobnie jak Pani Natalia Kalmon, że "chyba został jakoś źle sformułowany". Moim zadaniem pytanie zbyt mało prezycyjnie sformuowane. Proszę autora o przeredagowanie mitu.

Zgadzam się z Panią Klaudią Ksepko, która napisała że przechłodzenie złe i pzregrzanie też niedobre: "zarówno jednorazowe przeziębienie i przegrzanie może prowadzić do infekcji. Zbyt ciepło ubrane dziecko łatwo się poci, a w wilgotnym (przepoconym) ubraniu błyskawicznie się wyziębia. Wirusy mają łatwiejszy dostęp do organizmu właśnie wtedy, gdy jesteśmy zziębnięci. Organizm oswojony z zimnem lepiej znosi niskie temperatury. Dla malca chowanego w "cieplarnianych" warunkach nawet pierwsze jesienne chłody są już wyzwaniem, z którym trudno sobie poradzić. Takie maluchy szybko marzną i gorzej znoszą skutki wyziębienia".