W czasie ciąży nie można farbować włosów

Podobno tak jest. Czytałam na ten temat wiele opinii, m. in. skrajne, takie jak: "koleżanka farbowała włosy regularnie i jej dziecko urodziło się zniekształcone", a z drugiej strony: "ja farbowałam całą ciążę i wszystko było w porządku". Ja sama się zastanawiam nad tym, bo mam włosy zafarbowane na ognisty rudy. A jak zajdę w ciążę? To co, hodować "przepiękne" odrosty, zamknąć się w domu czy obciąć na łyso? Różnica między naturalnym, polskim szarym blondem a rudym jest ogromna, farbuję włosy już 5 lat i nie chcę rezygnować. Ale dla dobra ewentualnego dziecka... Na pewno wiele pań staje przed tym dylematem. Co jest z tymi włosami?

Próby weryfikacji mitu (15)

19.09.2012 przez Klaudyna Iwaszko - Student medycyny: student medycyny
obalam

To jest tak. Nie można jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Wciąż jest deficyt badań dotyczących kobiet w ciąży. Nie należy jednak popadać w paranoję. Być może to przypadek że koleżance urodziło się takie dziecko, skąd może wiedzieć czy to od tego, czy nie np. od nawożonego trawnika który szkodzi kobietom w ciąży bardziej niż papierosy.

Uważam że można bez problemu farbować włosy, ponieważ ryzyko jest raczej niewielkie. Jeśli ktoś się boi, może zawsze przez ten czas farbować włosy farbami bez amoniaku. W prawdzie zmywają się szybciej, ale są bezpieczniejsze.

Albo henną np ;)

11.10.2012 przez Michał Węglarz - Inny: inny
obalam

nie ma przeciwwskazań do farbowania włosów

11.10.2012 przez Aleksandra Skorek - Student: inżynieria środowiska
obalam

Tak jak pisała poprzedniczka: nie można jednoznacznie powiedzieć. Większość farb nie ma żadnego wpływu na płód, więc farbowanie włosów nie jest szkodliwe.

Istnieje jednak inne przekonanie, że kobieta w ciąży powinna poinformować o tym fryzjera, aby nie używał do jej włosów toksycznych kosmetyków lub aby uniknąć wdychania przez kobietę oparów z innych substancji. :)

19.10.2012 przez Kaja Winczyk - Student medycyny: studentka jak studentka
obalam

Otóż nie udowodniono naukowo, by malowanie włosów przez matkę miało wpływ na jej dziecko.

20.10.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
obalam

Znalazłem kilka prac na ten temat w których wykazano brak wpływu ekspozycji na farby a powstawaniem farb u dzieci.

23.10.2012 przez Agnieszka Kaczmarek
obalam

Można farbować włosy. Jedynie co jest szkodliwe podczas farbowanie włosów to wdychanie amoniaku, który jest w farbach. Jednak na rynku jest wiele farb bez amoniaku, więc można bez obaw farbować włosy w czasie ciąży.

23.10.2012 przez kontousuniete - Student
obalam

Nie ma na to żadnych dowodów. Farba wnika we włosy, ale nie przenika przez skórę.

27.10.2012 przez Maria Magdalena - Student: student jaki jest kazdy widzi
obalam

Farbowanie włosów (szczególnie specyfikami bez amoniaku) nie jest szkodliwe dla dziecka. Jedyne co ew moze sie stać, to kolor może wyjsć troszke inny od pożądanego, co jest zwiazane ze zmianami chormonalnymi zwiazanymi z ciążą.

29.10.2012 przez Agnieszka Białowicz - Patron portalu: fan
obalam

W ciąży ważne jest, byś o siebie zadbała - jak najbardziej możesz więc farbować włosy. Jedynym zastrzeżeniem jest, byś nie wdychała amoniaku. Jak to zrobić? Wybierz się do salonu, w którym znajduje się klimatyzacja czy dobra wentylacja, tak byś nie musiała wdychać oparów z farb innych osób. Przed wizytą powiadom fryzjerkę o tym, że spodziewasz się dziecka i poroś o zastosowanie farb bez amoniaku. Dla fryzjerki nie będzie to żadnym problemem, jeśli tylko zauważy twój stan, z pewnością sama dobierze odpowiednie środki. Jeśli jednak ciąża nie jest widoczna, koniecznie powiedz o niej.

Jeśli mimo wszystko boisz się farbowania, możesz zdecydować się na baleyage, ponieważ podczas jego robienia nie dotyka się skóry głowy, a same włosy nie przenoszą substancji z farb. Możesz też poprosić fryzjera o nie farbowanie włosów przy samej skórze, uzyskując ten sam skutek, co przy baleyagu.

Podczas samej wizyty, zwłaszcza jeśli jesteś w ostatnich tygodniach ciąży, rób przerwy, żeby zbyt długo nie siedzieć w jednej pozycji oraz nie jedz nic w miejscu, gdzie są farbowane włosy.

Dołączony obrazek:
3.11.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
obalam

W latach 70-80-tych prowadzono badania w temacie farbowania włosów w ciąży. Wyniki były takie - substancje chemiczne, zawarte w preparatach do włosów, mogły szkodzić rozwojowi płodu. Najnowsze źródła wiedzy mówią, że składniki współczesnych farb do włosów są znacznie mniej toksyczne. Na pewno należy zachować ostrożność wietrząc pomieszczenie, używając rękawiczek.

3.11.2012 przez Tomasz Wacikowski - Student medycyny: Przewodniczący SKN Kardiologii Dziecięcej IP-CZD
obalam

Jest znacznie więcej, bardziej znaczących czynników złego trybu życia, które mają wpływ na zdrowie niemowlęcia. Papierosy, alkohol, dieta uboga w witaminy i makroelementy, narkotyki to tylko niektóre z nich. Farbowanie włosów jeśli ma, to znikomy wpływ na funkcjonowanie płodu.

5.11.2012 przez Olcia Sebastian - Inny: tech. elektroradiologii, tech. usług kosmetycznych, mgr zdrowia publicznego
obalam

Oczywiście, i niech lepiej się nie myje, bo żele pod prysznic to sama chemia i zawierają parabeny

16.11.2012 przez Agata Michalczyk - Student: student medycyny
obalam

Dotąd nie udowodniono naukowo, że farbowanie włosów w czasie ciąży może mieć zły wpływ na rozwój dziecka w czasie życia płodowego.

19.11.2012 przez agatamaszczyk - Student medycyny: student
obalam

Nie chodzi o to ze farba przechodzi do organizmu kobiety i powoduje uszkodzenie plodu, tylko o to, ze nowa farba moze spowodowac reakcje lergiczna (taki stan jest zagrozeniem dla plodu), nawet anafilaktyczna, i wlasnie tego sie powinno obawiac farbujac wlosy. Jesli jednak uzywa sie stalej farby, an ktora nigdy nei wystapilo uczulenie, nie powinno sie nic takiego zdarzyc.

22.11.2012 przez Kamila Machnik - Student medycyny: położnictwo
obalam

Otóż nie udowodniono naukowo, by malowanie włosów przez matkę miało wpływ na jej dziecko. Skąd więc te kategoryczne zakazy? Pamiętać należy, że farby do włosów zawierają wiele substancji, które mogą być groźne, jeżeli mama będzie na nie bardzo narażona. Chodzi tu głównie o wdychanie oparów, zwłaszcza amoniaku, który rzeczywiście jest groźny dla płodu. Dziś nie jest to jednak żadną przeszkodą, ponieważ włosy można zafarbować środkiem nie zawierającym tej substancji. Udowodniono, że farba i substancje w niej zawarte mogą przedostać się przez skórę do dziecka, ale w tak niewielkim zakresie, że nie zaszkodzą maluchowi

26.11.2012 przez Krzysztof Łabuzek - Lekarz: Dr hab. n. med.
Mit nie jest możliwy do jednoznacznego obalenia/potwierdzenia obalam

Ciąża nie jest przeciwwskazaniem do farbowania włosów. Nie ma wiarygodnych badań naukowych, które potwierdziłyby takie przeciwwskazanie, istnieje natomiast kilka, które mówią o nieszkodliwości farbowania.

Pamiętajmy jednak, że w toksykologii zależność między ekspozycją na dany składnik toksyczny, a efektem w postaci uszkodzenia (mutacji) nie jest progowa, tylko proporcjonalna. Oznacza to, że nie istnieje jakieś wyimaginowane progowe stężenie danego składnika toksycznego, po przekroczeniu którego zaczyna się jego szkodliwość (toksyczność), a przed osiągnięciem progu tej toksyczności nie obserwuje się. To nie jest zależność zerojedynkowa. Zatem nie można ze 100% pewnością powiedzieć, że toksyczne składniki, znajdujące się w niektórych farbach, a mające kilkunastominutowy kontakt z dobrze ukrwioną skórą głowy nie ulegną wchłonięciu. Farba jest tak skonstruowana, aby wykazywała znaczne powinowactwo do keratyny włosa (musi go przecież dobrze i trwale zafarbować), a taka sama keratyna wchodzi przecież w skład naskórka skóry głowy. Nie można ze 100% pewnością powiedzieć, że wdychanie oparów amoniaku i innych toksycznych związków przez kilkanaście minut zabiegu nie powoduje, że substancji tych nie stwierdzimy w minimalnym nawet stężeniu we krwi wdychającej osoby. Oczywiście, ktoś powie, że przecież kobieta ciężarna myje się żelem zawierającym chemię, je konserwanty, używa antyperspiranta, perfum i wdycha spaliny na przystanku i rodzi zdrowe dziecko. Ale pamiętajmy, w większości przypadków tak jest. W większości. Bariera łożyska nie jest ze stali i nie jesteśmy w stanie przewidzieć jaki w danym momencie rodzaj uszkodzenia, podatności genetycznej nałoży się na dany związek chemiczny. Nie można dać się zwariować, ale można ograniczać ryzyko. Można używać naturalnych barwników, szarego mydła, odrobinę mniej się perfumować, ograniczyć produkty z konserwantami, nie stać na zadymionym przystanku. Bo ewentualne konsekwencje mogą być różne.

Źródło: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15925993