Kichania nie można powstrzymywać.

Czy to prawda, że jeśli powstrzymujemy się od kichnięcia może nam rozerwać zatoki?

obalam potwierdzam riposta

Próby weryfikacji mitu (10)

30.10.2012 przez Bartosz Maczkowski - Student medycyny: Student UMLub i WUM
obalam

Zatoki są to przestrzenie w kościach czaszki więc mało prawdopodobne aby przy zatrzymaniu kichnięcia zgromadziła się taka siła która mogłaby rozerwać kość.

30.10.2012 przez Damian Głogowski - Patron portalu: magister inżynier
obalam

Rozerwać to może nie ale szkody wyrządzić można powstrzymujac kichanie.

"Pamiętajmy jednak, że całkowite powstrzymywanie lub tłumienie kichania nie zawsze jest dobre dla naszego zdrowia. Może doprowadzić do krwawienia z nosa, a także ułatwić szkodliwym bakteriom wtargnięcie do zatok przynosowych, powodując rozszerzenie się zakażenia. Rzadko, ale zdarzają się też przypadki pęknięcia kości w okolicach nosa i przesunięcia kosteczek słuchowych w uchu środkowym."

30.10.2012 przez Kaja Winczyk - Student medycyny: studentka jak studentka
potwierdzam

Kiedy próbujemy wstrzymywać kichnięcie, pod wpływem wytworzonego ciśnienia pęka kilka tysięcy pęcherzyków powietrza w naszych płucach. Prędkość wykichanego powietrza wynosi ok. 160 km/h i jeśli je zatrzymamy, powietrze to wróci do naszych płuc wraz z ogromnym ciśnieniem, które powoduje pęknięcie pęcherzyków jednocześnie osłabiając nasz organizm.

30.10.2012 przez Marlena Pietrusińska - Inny: zagadki medyczne
potwierdzam

kichanie jest to jedna z form obronnych organizmu i jest niezależne od woli , to też nie można go powstrzymać . Niektóre osoby jednak próbują zatykając nos , czego nie powinno się robić gdyż może to spowodować uszkodzenie pęcherzyków płucnych

3.11.2012 przez Adam Kuś - Inny: ciekawski, chory na zzsk
obalam

Kichnięcia nie można powstrzymać jako samego faktu, ale może również przed samym faktem kichnięcia przejść po prostu ochota na kichnięcie, a zatok nie da się rozerwać kichnięciem

18.11.2012 przez kontousuniete - Student
potwierdzam

Powiem to tak: kichanie można powstrzymać. Teraz odniosę się do tekstu napisanego małą czcionką: Do niepolecanych metod należy zatkanie nosa dłonią. Co prawda przyniesie ona dobre efekty, ale jest niezdrowa. Podczas kichnięcia następuje bowiem zebranie dużego ciśnienia w jamie nosowej, a w przypadku jej zatkania ciśnienie to cofa się do zatok. Takie zatkanie nosa skutkuje zwrotnym ciśnieniem do wnętrza organizmu. Ale nie znaczy to, że "zatoki możemy rozerwać".

18.11.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
obalam

Przy kichnięciu kropelki wody są wysyłane na odległość przekraczającą półtora metra, a mkną aż 160 km/h. Warto pamiętać, że powstrzymywanie kichnięcia może być szkodliwe dla uszu, oczu, chrząstki nosowej, kości twarzowej, a nawet żeber. Zamykanie ust i zaciskanie palców na nosie sprawia, że kichniecie nie ma innej drogi ujścia, jak tylko w górę – trąbką słuchową – przez to może dojść do uszkodzenia błony bębenkowej. Zatok jednak nam nie rozerwie, ponieważ są to przestrzenie w kości, więc musiałoby nam rozerwać kości czaszki.

22.11.2012 przez Bernarda Płusa - Student medycyny: UMED Łódź
potwierdzam

tak, ponieważ jest to obronny mechanizm organizmu,. w ten sposób pozbywa się zanieczyszczeń z dróg oddechowych

23.12.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
obalam

Ten sposób nie zapobiegnie kichnięciu, ale sprawi, że będzie bardzo ciche i pozbawione wstydliwego uwolnienia wydzieliny zalegającej w nosie. W tym celu, kiedy czujemy, że zbliża się kichnięcie należy kilkakrotnie, z całej siły wypuścić powietrze nosem, a następny wdech wziąć ustami.

Zakrycie otworów nosowych dłonią, bądź pojedynczymi palcami daje bardzo duże prawdopodobieństwo powstrzymania niechcianego kichnięcia. Niestety nie jest wyjątkowo zdrowe, ale nienadużywane nie powinno szkodzić.

Bardzo skuteczną metodą jest chwilowe zablokowanie pracy nosa, w ten sam sposób, co podczas nurkowania w wodzie. Ten sposób daje nam prawie stuprocentową pewność ominięcia kichnięcia w ciągu najbliższych minut, nie zapewnia jednak, że kichnięcie nie nadejdzie w ogóle w najbliższym czasie.

Ja osobiście polecam masowanie miejsca połączenia kości nosowej z wyrostkiem czołowym szczęki obustronnie. Myślę, że każdy znajdzie coś dal siebie.

27.12.2012 przez Tomasz Wacikowski - Student medycyny: Przewodniczący SKN Kardiologii Dziecięcej IP-CZD
potwierdzam

Kiedy próbujemy wstrzymywać kichnięcie, pod wpływem wytworzonego ciśnienia pęka kilka tysięcy pęcherzyków powietrza w naszych płucach. Prędkość wykichanego powietrza wynosi ok. 160 km/h i jeśli je zatrzymamy, powietrze to wróci do naszych płuc wraz z ogromnym ciśnieniem, które powoduje pęknięcie pęcherzyków jednocześnie osłabiając nasz organizm.