Brak słońca sprzyja depresji.

Podobno najwięcej samobójstw jest w krajach skandynawskich, zwłaszcza w miesiącach zimowych.

Próby weryfikacji mitu (17)

24.10.2012 przez Sergiusz Kucharczyk - Inny: budownictwo
potwierdzam

Brak słońca w znacznym stopniu wpływa na depresję. Dlatego najczęściej odczuwalna jest ona jesienią. Słońce jest bardzo korzystne dla naszego organizmu, oczywiście w umiarkowanych dawkach. Pod wpływem słońca wydziela się serotonina tzw. hormon szczęścia, który sprzyja leczeniu depresji. Depresja najczęściej objawia się u ludzi z niższym poziomem witaminy D a najlepszym sposobem uzyskania tej witaminy jest przebywanie na słońcu – pod jego wpływem organizm ją produkuje.

24.10.2012 przez Bartosz Maczkowski - Student medycyny: Student UMLub i WUM
potwierdzam

Zimowa depresja jest częstą dolegliwością w okresie jesienno-zimowym. Związane jest to ze zmniejszonym dostępem do promieniowania słonecznego a przez to zmniejsza się wytwarzanie witamin (wit.D) i melatoniny. A w krajach skandynawskich ze względu na inną szerokość geograficzną dostęp do słońca jest jeszcze bardziej utrudniona ten typ depresji występuje częściej

24.10.2012 przez Damian Z - Inny: Ratownik Medyczny/Student Pielęgniarstwa
potwierdzam

Tak jest to potwierdzone w krajach skandynawskich gdzie jest więcej samobójstw ze względu na depresje wywołanej brakiem słońca

24.10.2012 przez Iza - Student: student
potwierdzam

rzeczywiście jest coś w tym stwierdzeniu,

jak wychodzi słońce na ulicach pojawiają się ludzie, uśmiechają się, natomiast w dni deszczowe, pochmurne ludzie są smutni

25.10.2012 przez Sebastian - Student medycyny: UM Lublin
potwierdzam

Może sprzyjać depresji, co czesto widac w pogarszającym sie nastroju jesieniom kiedy słonca jest mniej niz w lecie, ale oczywiscie na na wszystko to działa, wiec tez nie ma reguły

25.10.2012 przez Artur Ryba - Inny: Specjalista
obalam

Bzdura, wręcz przeciwnie - generalnie zła pogoda, zachmurzenie, mrozy - sprzyjają kontaktom międzyludzkim. Powiem więcej - to nadmiar słońca i dobra pogoda źle wpływa na samopoczucie i mocno nas rozleniwia - kolejny mit.

27.10.2012 przez Kaja Winczyk - Student medycyny: studentka jak studentka
potwierdzam

W pochmurne jesienne dni natężenie światła bywa dwa, trzy razy mniejsze niż w słoneczny wiosenny dzień, a sto razy mniejsze niż podczas upalnego lata na plaży. Niedobór światła sprawia, że wadliwie funkcjonuje układ hormonalny. Ludziom, którzy wyjątkowo źle znoszą jesienno-zimową szarugę, może pomóc światłoterapia.

28.10.2012 przez Arkadiusz R. - Inny: Poszukiwacz Prawdy
potwierdzam

Owszem, ale to bardziej chodzi o to że nasz organizm w wyniku milionów lat egzystencji na tej planecie, przysposabia energię słońca (świetlną) w swoich procesach życiowych. Może jeszcze zbyt mało jest badań w tym zakresie, ale odkryto że gruczoł szyszynki pod wpływem światła docierającego do oczu produkuje melatoninę. Moim zdaniem jednak, osoby nie widzące miały by ogromne zaburzenia w ilości tego hormonu czyli miały by problemy ze snem... dlatego prawdopodobne jest że światło to dociera nie tylko przez oczy ale przez całe ciało, co obserwuje się u niektórych zwierząt (ryby, płazy...). Są osoby, co wyda się nieprawdopodobne, które odżywiają się tylko światłem (tzw. praną) i nie spożywają ani nie piją niczego. A może pozostali ludzie którzy nie posiedli jeszcze takiej umiejętności, nie mogą całkowicie się pozbawić udziału światła w swoim metaboliźmie.. może stąd ogromnie destruktywny wpływ na organizm człowieka całkowitego pozbawienie go dostępu do słońca ( http://goo.gl/jHrHl )

30.10.2012 przez Damian Głogowski - Patron portalu: magister inżynier
potwierdzam

Jest to szczególnie widoczne w Wielkiej Brytanii. Ludzie brak słońca i brzydką pogodę rekompensują sobie słodyczami.

1.11.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
potwierdzam

Przyczyny depresji sezonowej nie są do końca znane. Uważa się, że najważniejszą z nich jest niedostateczna ilość światła słonecznego docierającego do siatkówki oka, lub zmniejszona wrażliwość siatkówki na światło. Światło w oku zostaje zamienione na impuls nerwowy, który biegnie dalej do różnych struktur mózgowia, na które oddziaływuje. Impulsy nerwowe docierające do szyszynki i podwzgórza stymulują ilość wydzielanych hormonów, w zależności od „ilości” światła. Te wydzielane substancje, różna aktywność neuroprzekaźników, mogą wpływać na nastrój człowieka.

13.11.2012 przez Agnieszka Lisowska - Pielęgniarka: Studentka Studiów Mgr
potwierdzam

Tak ponieważ nie syntezujemy wielu witamin, które są substratem enzymów.

16.11.2012 przez Agata Michalczyk - Student: student medycyny
potwierdzam

Powszechnie wiadomo, że terapia jasnym światłem daje szybkie efekty w przypadku depresji i depresji sezonowej, ponieważ światło wpływa na układ melatonina-serotonina i podnosi nastrój.

17.11.2012 przez Michalina Małczak - Student: ..
potwierdzam

TAk to jedna z większych przyczyn powstawania depresji oraz tłumaczy nagły wzrost zachorowań na depresję w okresie jesiennym. Brak słońca nie tylko jest czynnikiem etiologicznym depresji, ale też ma działanie poprawiające stan psychiczny pacjentów. W ciągu jesieni i zimy, gdy słońca jest mniej stosuje sie fototerapię, promieniami słonecznymi. Jest to szczególnie skuteczne bo pierwsza poprawa po rozpoczeciu leczenia pojawia się dopiero po 3 miesiącach.

18.11.2012 przez kontousuniete - Student
potwierdzam

Przyczyn sezonowej depresji należy upatrywać przede wszystkim w niedostatku światła słonecznego. Ma to wpływ na zwiększenie produkcji melatoniny - hormonu, który jest wytwarzany w ciemności. To on jest odpowiedzialny za sen, powoduje, że stajemy się senni, ospali, pozbawieni energii. Mniejsza ilość światła słonecznego wpływa ponadto na produkcję innej substancji, hormonopodobnej serotoniny. Jeśli jest jej w organizmie mało, robi nam się smutno.

28.11.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
potwierdzam

Brak słońca, zmniejszona aktywność fizyczna oraz przyjmowanie wysokokalorycznych,monotonnych posiłków często prowadzi do obniżonego nastroju. Związane jest to głównie z niedostateczną ilością dostarczanej serotoniny (zwanej „hormonem szczęścia”) do mózgu. Serotonina odgrywa bardzo ważną rolę w regulowaniu snu, temperatury ciała, nastroju, przebiegu procesu dojrzewania, odnawiania się i wzrostu komórek oraz w menstruacji, wpływa na nastrój psychiczny. Pomaga przy skurczach brzucha szczególnie z przyczyn menstruacji, w stanach depresyjnych i zmęczeniu. Serotonina opóźnia proces starzenia się komórek, daje zdrowy sen i pogodny nastrój, przyczyniając się tym samym do ogólnego wzmocnienia systemu odpornościowego organizmu. Niedobór serotoniny powoduje, że czujemy się zdezorientowani i popadamy w skrajne nastroje. Stąd zaburzeniom ulega równowaga systemu nerwowego.

26.12.2012 przez Tomasz Wacikowski - Student medycyny: Przewodniczący SKN Kardiologii Dziecięcej IP-CZD
potwierdzam

Przedłużające się okresy zimy i brak słońca powodują u osób podatnych na tego typu zmiany meteorologiczne stany depresyjne, charakteryzujące się obniżeniem nastroju i utratą energii życiowej.

9.01.2013 przez Markus von Rufous - Medycyna
potwierdzam

Brak słońca z pewnością sprzyja, tzw. depresjom sezonowym, ale... są to najczęściej dystymie, które niewiele mają wspólnego z dużą, kliniczną depresją. Dystymia to obniżenie nastroju i takie najczęściej występuję na jesieni, a depresja kliniczna to poważna i ciężka choroba, która ma swoje podłoże, poza czynnikami zewnętrznymi (egzogennymi) w czynnikach wewnętrznych (endogennych) czyli zaburzeniach biochemicznych w mózgu (głównie chodzi o serotoninę oraz dopaminę). Potwierdzam mit, ale w ograniczonym zakresie, gdyż depresja jest różnie przez ludzi odbierana i małe obniżenie nastroju spowodowane aktualną sytuacją często nazywamy właśnie depresją (niewłaściwie).

19.02.2013 przez Krzysztof Łabuzek - Lekarz: Dr hab. n. med.
potwierdzam

Pani Doktor Grochowalska pisze tak: Przyczyn sezonowej depresji należy upatrywać przede wszystkim w niedostatku światła słonecznego. Ma to wpływ na zwiększenie produkcji melatoniny - hormonu, który jest wytwarzany w ciemności. To on jest odpowiedzialny za sen, powoduje, że stajemy się senni, ospali, pozbawieni energii. Mniejsza ilość światła słonecznego wpływa ponadto na produkcję innej substancji, hormonopodobnej serotoniny. Jeśli jest jej w organizmie mało, robi nam się smutno.

PS1: Ponad to fototerapia jest metodą o udowodnionej skuteczności w stosunku do niektórych objawów depresjnych. 

PS2: Jak ktoś zna jakiegoś Norwega, to wie o czym mówimy ;-)

Źródło: http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18706345; http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16619063; http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19268174; http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22497433.