41 dni doxycycliny w standardowym leczeniu b.burgdorferi

Witam wszystkich serdecznie, Jestem studentem wydziału nauk o żywieniu człowieka i przyszłym studentem medycyny. Jestem chory na boreliozę i chciałbym postawić pod znakiem zapytania standardowe leczenie borreli burgdorferi w Polsce. Mianowicie interesuje mnie fakt iż krętkowicę kleszczową leczymy od 21 do 41 dni doxycykliną. Wszystko pięknie gdyby nie fakt iż borrelia ma zdolność do wytwarzania różnych form przetrwalnikujących takich jak blebs , forma L (nie posiadające ściany komórkowej na którą antybiotyk działa). Na każdą formę działają inne leki, których NFZ standardowo nie stosuje - czemu ? Czy mamy tu powtórkę lekcji o gruźlicy? Czy podobnie jak chorzy na suchoty będziemy czekać 50 lat zanim WHO zdecyduje się uznać długoterminową metodę leczenia za pełnoprawną ? WHO milczy, nie wykonuje testów placebo dla długoterminowego leczenia antybiotykami i lekami pomocniczymi ? W samej Polsce zebrano 30 000 podpisów dotyczących poprawy po długiej antybiotykowej terapii na co NFZ nie daje odzewu. Ja sam miałem przyjemność robić posiew z tkanki mózgowej konia ubitego po 4 miesięcznej terapii doxycycliną i nie będzie zapewne dla nikogo zaskoczeniem to iż udało mi się po 2 tygodniach zaobserwować kolonię b.burgdorferi ... Pacjenci z chroniczną boreliozą po 41 dniowej antybiotyko terapii odczuwający dalsze dolegliwości określani są mianem chorych na zespół poboreliozowy ! To tak jakby leczyć gruźlice riphampiciną i po miesiącu stan chorego określić jako zespół pogruźliczy ? Przypomnę tym którzy zapomnieli, że borelioza to nic innego jak ta sama rodzina co krętek blady (kiła) czy ją też leczymy krótko ? Jak odnoszą się polscy zakaźnicy do głośnej sprawy wycofania szczepionek przeciwko b.burgdorferii stworzonej na bazie białka ospA wydzielanego przez mikroba, które powoduje szereg autoimmunologicznych reakcji określanych niekiedy mianem guillain barrego ? Czemu milczysz NFZ'cie wysyłając tysiące ludzi na męczarnie ? Czemu nikt nie wspomina o prywatnych metodach leczenia? Czemu bagatelizujemy coś czego nie znamy i co daje nam do zrozumienia, że nie jest byle czym skoro potrafi zrobić w konia nasz system immunologiczny ba nawet spowodować autoagresję organizmu ? Ostatnio zaciekawiła mnie też tematyka Sclerosis multiplex. U dużej, powtarzam i odpowiadam za swoje słowa, dużej rzeszy ludzi chorych na SM w teście LTT stwierdza się aktywną reakcję układu immunologicznego na borrelie ? Czy nikogo nie dziwi ten fakt ? Czy nie dziwne jest, że obie choroby występują i nie występują w tych samych częściach świata ? Mam nadzieję, że zainteresowałem was tym tematem i liczę na odpowiedzi oraz kontrargumenty ! Pozdrawiam serdecznie !

Video mitu:
obalam potwierdzam riposta

Próby weryfikacji mitu (8)

19.11.2012 przez Bernarda Płusa - Student medycyny: UMED Łódź
obalam

Według wytycznych uwzględnionych na stronie, oraz w Internie Szczeklika - leczenie doksycykliną powinno trwać od 21 do 28 dni

2.12.2012 przez agatamaszczyk - Student medycyny: student
obalam

Obecnie powstaja rozne schematy leczenia, w zaleznosci od objawow i stadium choroby, duzo z nich trwa 30 dni, najaktualniejszey dla Polski: http://infekcje.mp.pl/wytyczne/show.html?id=51646. Niemniej uwazam ze jesli pacjent dalej ma objawy boreliozy po tych 3 tygodniach leczenia, lekarz powinien kontynuowac terapie lub zmienic antybiotyk.

7.12.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
obalam

W Polsce obowiązują standardy leczenia boreliozy zgodne z zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia,Amerykańskiego Towarzystwa Chorób Zakaźnych, European Union Concerted Action on Lyme Borreliosis (EUCLAB) i Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych. Standardowa terapia trwa 14-28dni w zależności od postaci i zaawansowania zakażenia. Taką długość leczenie nikt sobie nie wymyślił ot tak, tylko jej skuteczność jest potwierdzona badaniami.

http://infekcje.mp.pl/wytyczne/show.html?id=51646

20.12.2012 przez Kaja Winczyk - Student medycyny: studentka jak studentka
obalam

erapia trwająca przynajmniej 21 dni opiera się na antybiotykoterapii, która w zależności od postaci klinicznej choroby i tolerancji przez pacjenta, obejmuje przede wszystkim: doksycyklinę, amoksycylinę, cefuroksym, ceftriakson lub cefotaksym. Brak jest podstaw naukowych do stosowania wielomiesięcznej antybiotykoterapii lub wielokrotnego powtarzania kuracji. Szczegółowe zalecenia przedstawiono w tabeli.

24.12.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
obalam

Można łatwo wyleczyć i to nawet krócej.

Zaleca się stosowanie przez 10 dni doksycykliny, natomiast osoby u których zaobserwowano zmiany w okolicy ust powinny rzeczywiście być leczone przez 30 dni, gdyż wówczas mogą być wątpliwości kiedy doszło do zakażenia.

Alternatywą dla doksycykliny ( np z powodu uczulenia ) jest cefuroksym, tyle że jest drogi.

Można również rozważyć makrolidy ale jedynie przy przeciwskazaniach do leków pierwszego rzutu.

Jeśli manifestują się zmiany skórne lub zapalenie stawów leczenie powinno trwać przez odpowiednio 21 dni i 28 dni. Zajęcie OUN u dzieci powyżej 8rż: penicylina, cefotaksym, ceftriakson przez 2 tygodnie.

Mimo zastosowanego leczenia 15-55% osób po latach rozwinie powikłania.

26.12.2012 przez Tomasz Wacikowski - Student medycyny: Przewodniczący SKN Kardiologii Dziecięcej IP-CZD
obalam

Terapia trwająca przynajmniej 21 dni opiera się na antybiotykoterapii, która w zależności od postaci klinicznej choroby i tolerancji przez pacjenta, obejmuje przede wszystkim: doksycyklinę, amoksycylinę, cefuroksym, ceftriakson lub cefotaksym.

28.12.2012 przez kontousuniete - Student
obalam

W cale nie trzeba leczyć 41 dni. Polecam artykuł w linku

27.01.2014 przez Bożena Muraczyńska - Inny: dr n.med. w zakresie biologii medycznej
potwierdzam

Leczona wg. ILADS