Najwięcej ciepła tracimy przez głowę

Czyli "załóż czapkę, bo się przeziębisz". A jeśli się położymy poziomo, to też najwięcej ciepła tracimy przez głowę?

obalam potwierdzam riposta

Próby weryfikacji mitu (14)

22.10.2012 przez Michał - Inny: jak na razie uczeń bio-chemu
obalam

Tracimy wszędzie taką samą ilość ciepła, ale głowa jest na te wahania bardziej wrażliwa, dlatego gdy nałożymy czapkę jest nam cieplej niż kiedy okręcimy szyję szalikiem

22.10.2012 przez Damian Z - Inny: Ratownik Medyczny/Student Pielęgniarstwa
potwierdzam

Tak ponad 60% dlatego, że głowa jest b. dobrze ukrwiona dlatego własnie tracimy tyle ciepła

22.10.2012 przez Michał Żuk - Inny: uczeń
obalam

Niby jest to prawda. Ale tylko dlatego, że zimą chodzimy w grubych ubraniach osłaniających całe nasze ciało, oprócz właśnie głowy. Dlatego też to przez nią tracimy najwięcej ciepła. Gdyby z kolei wyjść w grudniu bez ubrań utrata ciepła byłaby taka sama przez głowę jak i przez, na przykład, lewą stopę,

22.10.2012 przez Paweł Kwiatkowski - Inny: pracownik administracyjny
potwierdzam

No wychodzi na to, że to prawda głowa wydziela najwięcej ciepła, a co za tym idzie najwięcej ciepła wydostaje się z organizmu przy jej udziale. Można łatwo to zauważyć po budowie tej części ciała u ludzi i zwierząt np. ludzie z Afryki zwykle mają większe nosy i uszy niż ludzie rasy białej - pomaga to w oddawaniu ciepła z organizmu. Podobnie jest u zwierząt np. Lis syberyjski ma malutkie uszy, a lis afrykański ogromne - zachowywanie ciepła i jego oddawanie.

Dołączony obrazek:
22.10.2012 przez Bartosz Maczkowski - Student medycyny: Student UMLub i WUM
potwierdzam

Faktycznie najwięcej ciepła tracimy przez głowę. Wynika to po pierwsze z obfitego ukrwienia skóry głowy i twarzy, a po drugie rzadko kiedy szczelnie opatulamy naszą głowę przez co umożliwiamy ucieczkę ciepła przez nią. A co do zmiany pozycji ciała myślę że nie będzie to miało większego znaczenia. W załączniku obrazek z kamery termowizyjnej.

23.10.2012 przez Adam Kuś - Inny: ciekawski, chory na zzsk
potwierdzam

Jest to prawda najwięcej ciepła ucieka przez głowę a wystarczy zrobić sobie doświadczenie ubrać się jednego dnia na spacer bez czapki a drugiego dnia z czapką a wniosek sam przyjdzie

23.10.2012 przez Michał Kaźmierczak - Inny: magister analityki medycznej
obalam

Powszechne przekonanie, że najwięcej ciepła człowiek traci przez skórę na głowie, okazuje się być nieprawdą. Dlaczego?

Według badaczy Rachel Vreeman i Aarona Carroll z Indiana University, poprzednie badania nad utratą ciepła z lat 50. były... źle przeprowadzone. Skąd taki wniosek?

Vreeman i Carroll twierdzą, że grupa żołnierzy, która wtedy wzięła udział w eksperymencie, została wysłana w okolice Bieguna Północnego. Członkowie grupy byli w całości ubrani, a jedyną odsłoniętą częścią ciała były właśnie ich głowy. Nie dziwne więc, że ów eksperyment pokazał, że najwięcej ciepła stracili tą drogą.

Naukowcy zwracają uwagę, że gdyby żołnierze byli ubrani jedynie w kąpielówki, okazałoby się, że przez głowę tracą zaledwie 10 procent ciepła.

Ten sam błąd popełnił kolega powyżej wklejając podobne zdjęcie..

25.10.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
obalam

Najwięcej cipła, bo aż 55-65% tracimy poprzez wypromieniowanie ciepła, kondukcja i konwekcja ciepła - czyli oddawanie ciepła przez skórę to 15%, pozostała ilość poprzez powietrze wydechowe i parowanie np potu z powieszchni skóry.

30.10.2012 przez Damian Głogowski - Patron portalu: magister inżynier
potwierdzam

Przeprowadzono kilka eksperymentów z wykorzystaniem aparatury termicznej i potwierdzono ten mit. Przykład w Galileo.

8.11.2012 przez kontousuniete - Student
obalam

W rzeczywistości jest to od dziesięciu do dwudziestu procent, więc zakładanie czapki tak czy inaczej jest bardzo wskazane. Ale to, że tracimy w ten sposób większość ciepła jest nieprawdą. Jak to ujął pewien naukowiec „gdyby tak było, to wychodzenie na mróz bez czapki, było by znacznie nieprzyjemniejsze od wychodzenia bez spodni”.

20.12.2012 przez Kaja Winczyk - Student medycyny: studentka jak studentka
obalam

Przyznali oni, że twarz, głowa i klatka piersiowa są bardziej czułe niż inne części ciała, co szybko powoduje uczucie zmarznięcia. Może się przez to wydawać, że okrycie ich powstrzyma w znacznym stopniu utratę ciepła. W rzeczywistości zasłonięcie jakiejkolwiek części ciała chroni nas tak samo, jak zasłonięcie każdej innej. Dalej, jeśli wystawimy na działanie chłodu nagich ludzi ubranych tylko w kąpielówki, to ciepło tracone przez głowę nie przekroczy 10% całego traconego w tym czasie ciepła.

26.12.2012 przez Tomasz Wacikowski - Student medycyny: Przewodniczący SKN Kardiologii Dziecięcej IP-CZD
obalam

W przeliczeniu na centymetr kwadratowy każda część ciała, nie chroniona przed zimnem, traci taką samą ilość ciepła. Jednak skóra głowy i rąk jest bardziej wrażliwa na wahania temperatury. To dlatego zakładając czapkę jest ci dużo cieplej, niż okręcając szyję szalikiem.

27.12.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
obalam

Mitem jest, że przez głowę tracimy 40% ciepła, dlatego trzeba nosić czapkę. W rzeczywistości jest to tylko 10%, porównywalnie z innymi częściami ciała. Polecam artykuł w linku, tłumaczący skąd się wziął ten mit.

9.02.2014 przez Tomasz L - Inny: Analityk
potwierdzam

Powszechnie przyjmuje się że głowa jest najlepiej ukrwioną częścią ciała, tymczasem to nie głowa a mózg ma takie ukrwienie - ale otacza go sporo izolatorów - opony, płyn mr, kości czaszki, skóra, włosy.

Włosy są tutaj ciekawym zjawiskiem, o ile straciliśmy większość owłosienia (ewolucja reaguje na to że się ubieramy), to jednak na głowie jest ono obfite - wskazuje to na to, że głowa ma potencjał do nadmiernego wychłodzenia organizmu - ale o ile się nie golimy na łyso, to mit jest nieprawdziwy przy odpowiednich warunkach pomiarowych (nieokryte ciało).

A w życiu codziennym... cóż, jednak przez głowę tracimy najwięcej ciepła bo jest ona najmniej wygodna do ubrania ;)