Czy dnę moczanową można całkowicie wyleczyć?

Jestem licealistką a niestety cierpię już na tą chorobę i wiem o niej bardzo dużo, przede wszystkim z własnej obserwacji. Leczenie polega na odpowiedniej diecie, a gdy nie wystarcza, allopurinolu (np. Milurit). Czy ta choroba może 'zniknąć' czy jest nieuleczalna? Z tego co ja wiem do tej pory znane są tylko metody zapobiegania uszkodzeń stawów i zmniejszanie stężenia kwasu moczowego w surowicy oraz leczenie i rehabilitacja w momencie wystąpienia powikłań (guzki dnawe, zniekształcenia stawów, kamica nerkowa itd.). Jestem ciekawa opinii osób bardziej 'profesjonalnych' niż uczennica klasy biologiczno-chemicznej :)

obalam potwierdzam riposta

Próby weryfikacji mitu (1)

27.04.2014 przez Adam Oldfart - Inny: Farmaceuta
obalam

Niestety, nie można. Niektórzy z nas produkują więcej kwasu moczowego niż reszta populacji (wbrew pozorom całkiem sporo osób ma podwyższone stężenie kwasu moczowego we krwi), a spośród tych producnetów niektórzy cięrpią na dnę mocznaową - po prostu "niektóe modele tak mają". Ludzie i wyższe ewulucyjnie małpy nie posiadają urykazy - enzymu, który rozkłąda kwas moczowy do alantoiny. Żeby było śmieszniej - mamy gen kodujący wytwarzanie urykazy, ale jest nieczynny. Dlaczego? Prawdopodobnie dlatego, że kwas moczowy jest bardzo silnym antyoksydantem, czyli niszczy te słynne wolne rodniki. Dzięki temu ludzie mają długie życie (w stosunku do swoich rozmiarów), a jednocześnie są chronieni przed zmianami nowotworowymi, towarzyszącymi długiemu życiu. I te osobniki były "promowane" przez ewolucję. Żyjemy dłużej niż inne gatunki tych rozmiarów, ale niektórzy z nas mają dnę moczanową. Coś za coś.

W załączeniu - artykuł na temat epidemiologii dny.

A tu - o nowych metodach leczenia:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2745774/