Wysiłek fizyczny w przestrzeniach miejskich bardziej szkodzi niż dodaje zdrowia.

Jak to jest z tymi ścieżkami rowerowymi wzdłuż autostrad?

obalam potwierdzam riposta

Próby weryfikacji mitu (7)

20.10.2012 przez Damian Z - Inny: Ratownik Medyczny/Student Pielęgniarstwa
obalam

Każdy wysiłek jest wskazany i potrzebny. Chyba, że chodzi o wysiłek sportowców dla nich sport to już nie zdrowie

22.10.2012 przez Ela Wojtas - Student medycyny: 4. rok lekarskiego
potwierdzam

Jest to możliwe. Wynika to z tego, że wysiłek fizyczny powoduje m.in. wzrost liczby oddechów, wzrasta więc wentylacja, a więc także ilość powietrza, która przechodzi przez nasze drogi oddechowe. Jeżeli dochodzi do tego tam, gdzie powietrze jest bardzo mocno zanieczyszczone np. w pobliżu ruchliwych dróg, możemy sobie bardziej zaszkodzić nić pomóc. Dotyczy to szczególnie np. astmatyków.

7.11.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
potwierdzam

Do tej pory bardzo wiele badań epidemiologicznych i naukowych potwierdziło niekorzystny wpływ zanieczyszczeń powietrza na stan układu oddechowego i układu krążenia u człowieka [1-4]. Im dłuższe narażenie na szkodliwe substancje dostające się do organizmu z wdychanym powietrzem, tym bardziej rozległe i poważniejsze szkody w organizmie. Nieliczne są natomiast prace, które oceniałyby natychmiastowe zmiany w funkcjonowaniu układu krążenia i oddechowego u osób krótkotrwale narażonych na emitowane przez samochody drobiny pyłu.

18.11.2012 przez Rachela - Inny: przyszły ortopeda
potwierdzam

Człowiek w wyniku wysiłku fizycznego bardziej ''korzysta'' z układu oddechowego, robiąc to na zatłoczonym od samochodów miejscy w większy sposób wdycha wszystkie szkodliwe dla niego spaliny. Najodpowiedniejszym miejscem na wysiłek fizyczny jest park, las lub inne miejsce pozbawione spalin i innych zanieczyszczeń.

24.12.2012 przez Tomasz Wacikowski - Student medycyny: Przewodniczący SKN Kardiologii Dziecięcej IP-CZD
potwierdzam

Wysiłek fizyczny powoduje przyspieszenie oddechu. Im częściej i głębiej oddychamy, tym więcej powietrza atmosferycznego oraz zawartego w nim pyłu wprowadzamy do płuc. U kolarzy wysiłek fizyczny powoduje wzrost częstości i głębokości oddechów, a czas spędzony na przejechaniu zaplanowanej trasy jest potencjalnie dłuższy, niż gdyby ta odległość pokonana była samochodem lub środkami komunikacji miejskiej. To powoduje, że przez płuca kolarzy przepływa w ciągu minuty od 2 [7,8] do nawet 4 razy [9,10] więcej powietrza (w zależności od szybkości jazdy) niż przez płuca kierowców samochodów czy pasażerów autobusów. Przy tak zwiększonej minutowej wentylacji depozycja szkodliwych związków może być nawet 9 razy większa.

25.12.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
obalam

Już od dawna wiadomo w jak wielu chorobach wysiłek fizyczny jest nieocenionym elementem profilaktyki. Powinniśmy go stosować jak najczęściej się da. Żyjąc w dużym mieście i tak non stop jesteśmy narażeni na wdychanie spalin, nie bardzo rozumiem jaka jest różnica w jechaniu na rowerze wzdłuż ulicy a np. przejściu kawałek chodnikiem wzdłuż tej samej drogi? W obu przypadkach oddychamy tym samym powietrzem. Oczywiście idealnie by było uprawiać sport w lasach, poza miastem, ale rzeczywistość jest inna i brak takiej możliwości nie jest dla mnie powodem do rezygnacji ze sportu w mieście.

28.12.2012 przez kontousuniete - Student
obalam

Gorsze od wysiłku w przestrzeniach miejskich jest brak wysiłku.