Nigdy nie miałem grypy, więc nie ma sensu bym szczepił się przeciwko chorobie, na którą nie choruję.

Czy takie myślenie ma jakieś uzasadnienie?

obalam potwierdzam riposta

Próby weryfikacji mitu (3)

20.09.2013 przez Syn Grypoodporny - „Nic mi nie przeszkodzi w poznawaniu świata”
obalam

Wydaje mi się, że nawet jeśli nie miało się objawów typowej grypy wcale nie znaczy, że nigdy się nie zaraziło tym wirusem... przecież wielu ludzi myli zwykłe przeziębienie z grypą i nieświadomie zaraża tym wirusem.

6.10.2014 przez Mama Grypoodporna - „Mam wiele ról i obowiązków, aby im sprostać potrzebuję skutecznych i prostych rozwiązań”
obalam

To właśnie jeden z najbardziej szkodliwych mitów. Ludzie często nie są nawet świadomi,że przenoszą wirusa grypy, a fakt,że nie mają objawów o niczym nie świadczy, jedynie o tym,że mają silniejszy układ odpornościowy. Dlatego powinni się szczepić wszyscy.

6.10.2015 przez Bartłomiej Rawski - epidemiolog, specjalista zdrowia publicznego
obalam

Nie ma uzasadnienia, ponieważ w okresie jesienno-zimowym, może dojść do obniżenia sprawności funkcjonowania układu odpornościowego (np. poprzez brak suplementacji witaminy D3 czy osób starszych, chorujących przewlekle),a w konsekwencji do zakażenia wirusem grypy i zachorowania na grypę. Szczepionka chroni Nas przez zakażeniem i chorobą, a w przypadku infekcji, powoduję, że grypa ma o wiele łagodniejszy przebieg. Dlatego warto co roku zaszczepić się przeciw grypie.