Nasiadówka - złoty sposób na hemoroidy :)

Z powodu siedzącej pracy niestety dopadł mnie ten przykry problem, najgorzej jest zimą i wtedy od siadania na zimnym kamieniu, ławce nie łapię wilka ale nawrót mam gwarantowany... Ponieważ niestety palę i pije tyle co przeciętny Polak ;), wstępnym ratunkiem była zmiana trybu życia i więcej ruchu - nic... Poźniej odkryłem preparaty z diosminą i różne maści, czopki z lidokainą etc, poprawa owszem ale krótkotrwała. W końcu babcia poradziła mi NASIADÓWKĘ - tj przykucnięcie w wannie wypełnionej gorącą ale nie parzącą wodą (45-55st C) na kilka minut. O dziwo kuracja okazała się wręcz natychmiastowo skuteczna i po 3 pomyślnych próbach objawy ustąpiły całkowicie !!! Dla utrwalenia stosowałem diosmine teraz jednak nie stosuje wogóle żadnych medykamentów a efekt utrzymał się przez całą wiosne i lato :) Myślę jednak że ta metoda będzie skuteczna wyłącznie w stanach lekkich i średnich. Proszę fachowców o opinie. pozdrawiam p.s. brak kategorii proktologia...

Próby weryfikacji mitu (9)

13.11.2012 przez Maciej - Student medycyny: student medycyny
potwierdzam

Rzeczywiście nasiadówki, ale raczej te np. z kory dębu niż sama woda, mogą skutecznie ograniczyć objawy hemoroidów ze względu na swoje działanie przeciwzapalne. Należy jednak pamiętać o tym, że hemoroidy są zaburzoną strukturą naczyniową, na ogół wywołaną zbyt duzym parciem tłoczni brzusznej - np podczas defekacji. Dlatego też zarówno nasiadówki jak i leki typu Diosmina działające głównie na przepływ naczyniach zylnych, działają jedynie na objaw ich zapalenia a nie na bezpośrednią przyczynę. Dlatego w przypadku nawracających objawów należy skonsultować się z chirurgiem w celu oceny czy to na pewno one są przyczyną objawów a także rozważyć ich podwiązanie, krioterapię lub po prostu usunięcie chirurgiczne.

źródło: Wojciech Noszczyk, Chirurgia, tom 2

2.12.2012 przez agatamaszczyk - Student medycyny: student
potwierdzam

Nasiadowki z cieplej wody powoduja przede wszstkim zmniejszenie napiecia miesniowego w okolicy hemoroidow, co moze istotnie lagodzic bol. Oczywiscie jesli robimy nasiadowke, warto do goracej wody dodac zila, ktore dodatkowo zadzialaja przeciwzapalnie i kojaco: http://www.doz.pl/czytelnia/a1128-Leczymy_hemoroidy_ziolami

10.12.2012 przez Tomasz Wacikowski - Student medycyny: lekarski
potwierdzam

Nasiadówki obniżają napięcie mięśniowe okolicy odbytu i łagodzą ból.

24.12.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
potwierdzam

Pierwszy stopień można skutecznie leczyć nasiadówkami z kory dębu. Jest to przyjeta praktyka kliniczna.

26.12.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
obalam

Całkowicie wyleczyć można się tylko zabiegowo. Leczenie zachowawcze prowadzi do ustąpienia dokuczliwych objawów, ale nie likwiduje przerosłych pakietów hemoroidalnych i nie zapobiega nawrotowi choroby.

Źródło: Chirurgia t.2 - W. Noszczyk

26.12.2012 przez Kaja Winczyk - Student medycyny: studentka jak studentka
potwierdzam

Odwar z kory lub z kwiatów kasztanowca

Składniki:

Suszona kora lub kwiaty kasztanowca 60,0

Woda 800,0

Susz zalewamy wodą, a następnie gotujemy pod przykryciem przez około 5 minut. Potem przecedzamy i pijemy w ciągu dnia w dawkach podzielonych. Tego samego odwaru możemy używać zewnętrznie do nasiadówek w hemoroidach.

28.12.2012 przez kontousuniete - Student
potwierdzam

Nasiadówki z kory dębu mają działanie przeciwzapalne, ściągające i wysuszające mogą nie zaszkodzą, mogą pomóc, ale całkowicie nie wyleczą.

18.02.2013 przez Damian Ziobro - Inny: Ratownik Medyczny/Student Pielęgniarstwa
potwierdzam

Obecnie lekarze traktują nasiadówki jako zabiegi wspomagające, a nacisk kładą na terapie wykorzystujące nowoczesne i skuteczne leki i preparaty, których szeroki wybór dostępny jest w aptekach (np. Proctocomfort maść i czopki).

1.04.2013 przez hamtaro - Inny: uczeń
potwierdzam

sprawia, że krew zaczyna szybciej docierać do zanurzonego obszaru, a tym samym zmniejsza dyskomfort i przyśpiesza leczenie.

16.05.2013 przez Krzysztof Łabuzek - Lekarz: Dr hab. n. med.
potwierdzam

Pani Doktor Grochowalska napisała chyba najtrafniej, gdyż rzeczywiście “nasiadówki z kory dębu mają działanie przeciwzapalne, ściągające i wysuszające, nie zaszkodzą, mogą pomóc, ale całkowicie nie wyleczą”. Wszystko zależy od stopnia zaawansowania choroby. Dr Ksepko pisze, że “całkowicie wyleczyć można się tylko zabiegowo. Leczenie zachowawcze prowadzi do ustąpienia dokuczliwych objawów, ale nie likwiduje przerosłych pakietów hemoroidalnych i nie zapobiega nawrotowi choroby”. I to prawda. Ale zanim nasze korale “urosną” do rozmiarów nam przeszkadzających, rzeczywiście można sobie pomagać tak, jak radzi Dr Maszczyk: "Nasiadówki z ciepłej wody powodują przede wszystkim zmniejszenie napięcia mięśniowego w okolicy hemoroidów [właściwie okolicy zwieraczy], co może istotnie łagodzić ból. Oczywiście jeśli robimy nasiadówke, warto do gorącej [ciepłej raczej] wody dodać zioła [korę dębu na przykład], które dodatkowo zadziałają przeciwzapalnie, kojąco [odkarzająco, przeciwbólowo i ściągająco].

Źródło: Wojciech Noszczyk, Chirurgia, tom 2. PZWL, 2005, ISBN: 83-200-3121-4.