Częste mycie skraca życie

Co sądzicie o tym micie? Prawda to, że nie należy nadmiernie dbać o swoją higienę?

obalam potwierdzam riposta

Próby weryfikacji mitu (16)

3.10.2012 przez Adam Kuś - Inny: ciekawski, chory na zzsk
potwierdzam

Potwierdzam jeśli często się myjemy mydłami o nieodpowiednim PH niszczymy florę bakteryjną skóry i niestety tak możemy powiedzieć że krócej żyjemy bo i odporność słabsza

4.10.2012 przez Sergiusz Kucharczyk - Inny: budownictwo
obalam

Jest to takie powiedzonko żartobliwe na brudasów. W rzeczywistości nikt nie bierze tego serio. Oczywiście nieodpowiednie dbanie o higienę i uzywanie nieodpowiednich kosmetyków może w różny sposób negatywnie wpłynąć na zdrowie zwłaszcza alergików. Jednak generalnie jest to taki sam mit jak "Mycie nóg to twój wróg".

5.10.2012 przez Łukasz Rybiński - Inny: Ksiądz, kosmetyka lecznicza
potwierdzam

Częste mycie się (spowodowane mizofobią) może doprowadzić do wyjałowienia naturalnej flory bakteryjnej skóry. Powoduje to rozwój patogennej flory, która w określonych sytuacjach (AIDS, otwarte rany) może doprowadzić do sepsy.

7.10.2012 przez Damian Głogowski - Patron portalu: magister inżynier
potwierdzam

Słyszałem, że częste mycie pozbawia skóry właściwej ochrony...

22.10.2012 przez Ela Wojtas - Student medycyny: 4. rok lekarskiego
potwierdzam

Zbyt częste mycie, zwłaszcza agresywnymi środkami myjącymi, może bardziej zaszkodzić nić pomóc, ponieważ niszczymy jedną z naturalnych barier naszego organizmu. Wystarczy spojrzeć, co dzieje się z osobami cierpiącymi na nerwice natręctw związaną ze zbyt częstym myciem rąk...

24.10.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
obalam

To zależy czym nazwać nadmierne. Zaburzenia kompulsywne w postaci przymusu kąpania mogą spowodować, że chory będzie tyle się drapał gąbką, aż uszkodzi skórę co może być przyczyną infekcji, zbyt długie i częste przebywanie w wannie może doprowadzić do osmotycznego odwodnienia organizmu, można się też utopić jeśli przymus kąpania będzie przeważać nad spełnianiem potrzeby jedzenia.

Z drugiej strony brak higieny jest dużo szybszą drogą do wychodowania groźniej infekcji i zgonu.

Jak we wszystkim trzba mieć umiar, moje zdanie jest takie, że dopuki mycie nadmierne nie koliduje z innymi czynnościami i z prowadzeniem w miarę normalnego życia - jest ok.

źródło: rozważania własne, nie istnieją prace naukowe na ww temat

24.10.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
potwierdzam

O zbyt częstym myciu mówi tzw. teoria higieniczna. Mydło i żel do kąpieli razem z brudem zmywają ze skóry nasze własne pożyteczne bakterie. Na ich miejsce szybko wskakują grzyby albo bakterie wywołujące choroby. Dzieci żyjące w brudzie, albo inaczej, w mniejszej czystość rzadziej chorują na alergię. Nasz organizm zarażając się bakteriami szkoli układ immunologiczny do walki z nimi i z czasem jesteśmy coraz bardziej odporni. Nie dając mu szansy na zetknięcie z bakteriami nigdy się nie wyszkoli.

25.10.2012 przez Irena - Inny: pasjonat
potwierdzam

częste mycie powoduje zmycie bariery ochronnej naszej skóry, przez co łatwiej narazić się na bakterie. Nadmierna higiena może też doprowadzić do alergii.

10.11.2012 przez Agnieszka Lisowska - Pielęgniarka: Studentka Studiów Mgr
obalam

NIe skraca życia jendkaże nadmierna dbałość i brak ekspozycji na warunki środowiska przyczynia się w myśl teorii higienicznej do alergii a nawet astmy.

13.11.2012 przez Kaja Winczyk - Student medycyny: studentka jak studentka
potwierdzam

- Nie myjmy skóry pięć, dziesięć razy dziennie – apeluje dr Tomasz Pniewski, dermatolog. - Wystarczy, że umyjemy się raz, w przypadku, gdy bardziej się pocimy dwa razy – dodaje.

Nazbyt częste mycie skóry wypłukuje z niej tłuszcze, co doprowadza do wysychania i pękania naskórka. - Do takiego patologicznego przesuszenia doprowadzamy sami. Poprzez przesadne stosowanie detergentów, środków kosmetycznych, higienicznych i zbyt częste mycie - zauważa gość Jedynki. Co może doprowadzić do wyprysku, czyli tzw. dermatozy ze zużycia.

17.11.2012 przez Michalina Małczak - Student: ..
potwierdzam

Częste mycie powoduje wyjałownie skóry, czyli całkowicie usunięcie naturalnie występującej flory bakteryjnej skóry. Bakterie na skórze, flora fizjologiczna powoduje, ze nasz układ odpronościowy "ćwiczy" wytwarzanie coraz to nowych przeciwciał - co zwiększa naszą odporność bez objawów choroby, oraz uniemożliwiają one kolonizację skóry bakteriom patogennym, czy grzybą. Nadmierne mycie zaburza też produkcję łoju i potu. Wszystko to prowadzi do suchości skóry, jej ścieńczenia i podatności na bakterie i grzyby.

21.11.2012 przez Bernarda Płusa - Student medycyny: UMED Łódź
potwierdzam

częste mycie pozbawia naszą skórę bariery ochronnej, obniża naszą odporność nieswoistą

1.12.2012 przez Adam Oldfart - Inny: Farmaceuta
potwierdzam

Oczywiście. Wszystko co stosuje się w nadmiarze jest szkodliwe. Detergenty niszczą naturalną powłokę ochronną skóry i ją wysuszają, nie wspominając o kompulsywnym myciu rąk w przebiegu niektórych chorób psychicznych.

23.12.2012 przez Tomasz Wacikowski - Student medycyny: Przewodniczący SKN Kardiologii Dziecięcej IP-CZD
potwierdzam

Mydło i żel do kąpieli razem z brudem zmywają ze skóry nasze własne pożyteczne bakterie. Na ich miejsce szybko wskakują grzyby albo bakterie wywołujące choroby. Lekarze twierdzą też, że za czyści częściej mają uczulenia. Wniosek - nie należy przesadzać ani w jedną, ani w drugą stronę.

28.12.2012 przez kontousuniete - Student
potwierdzam

Powiem tak: co za dużo to nie zdrowo i odsyłam do załączonego linku

17.05.2013 przez Agnieszka Zbucka - Inny: Mama 14-latki
potwierdzam

azbyt częste mycie skóry wypłukuje z niej tłuszcze, co doprowadza do wysychania i pękania naskórka. - Do takiego patologicznego przesuszenia doprowadzamy sami. Poprzez przesadne stosowanie detergentów, środków kosmetycznych, higienicznych i zbyt częste mycie .