Picie alkoholu może powodować śmierć w tracie snu

Prawda czy mit

obalam potwierdzam riposta

Próby weryfikacji mitu (5)

27.12.2012 przez Anna Zielińska - Inny: Archeolog
potwierdzam

Może. Wystarczy przypomnieć przypadek perkusisty Led Zeppelin Johna Bonhama. Upił się i w trakcie snu udławił się własnymi wymiocinami.

27.12.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
potwierdzam

Picie? Zależy w jakiej ilości. Alkohol działa depresjogennie na ośrodek oddechowy w pni mózgu. Zatrucia powyżej 3 promili skutkują utratą przytomności, a powyżej 5 promili mogą doprowadzić do śpiączki. Wtedy właśnie najczęściej dochodzi do zgonów.

Na podstawie: "Farmakologia i toksykologia" E. Mutschler

27.12.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
potwierdzam

Może być przyczyną wymiotów które w niekożystnym ułożeniu u osoby głęboko nieprzytomnej omgą zostać zaaspirowane do dróg oddechowych wywołując asfiksję i w rezulatcie śmierć.

wytyczne krajowej rady resuscytacyjnej 2010

27.12.2012 przez Kaja Winczyk - Student medycyny: studentka jak studentka
potwierdzam

Znaczna ilość alkoholu może spowodować depresję ośrodka oddechowego i śmierć.

Źródło: Podręcznik Farmakologii i terapii Goodmana

27.12.2012 przez kontousuniete - Student
potwierdzam

przykładem jest choroba zwana klątwą Ondyny wiążąca się z zatrzymaniem oddechu we śnie. Chorzy muszą stosować wspomaganie wentylacji, żeby nie umrzeć. Nie mogą także pić alkoholu, który hamuje ośrodek oddechowy i w ten sposób może wywołać śpiączkę lub nawet śmierć.