Ziewanie jest objawem nudy

Czy faktycznie jak się nam nudzi to ziewamy?

obalam potwierdzam riposta

Próby weryfikacji mitu (9)

25.12.2012 przez Justyna Nowakowska - Student: Pomorski Uniwersytet Medyczny - Dietetyka
obalam

Ziewamy wówczas, gdy w otoczeniu, w którym przebywamy, jest zbyt mało tlenu, a nasz mózg właśnie ziewając próbuje dotlenić organizm.

25.12.2012 przez Teresa Ceynowa - Inny: inne
obalam

Ziewanie jest często spowodowane przez nie dotlenienie mózgu .

26.12.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
obalam

Obecnie dominuje opinia, że ziewanie związane jest z brakiem tlenu. Niedobór tlenu ujawnia się również w sytuacjach stresowych, gdy oddychamy nieco płyciej. Dlatego możemy ziewać zarówno jak się znajdujemy w dusznym pomieszczeniu ale i w sytuacji wywołującej napięcie nerwowe.

26.12.2012 przez kontousuniete - Student
potwierdzam

Ziewanie to wykonanie głębokiego wdechu i wydechu. Związane jest ze zmęczeniem, pobudzeniem, niekiedy ze stresem. Jedna z hipotez głosi, że ziewamy, gdy w naszej krwi wzrośnie stężenie dwutlenku węgla. Aby się go pozbyć, potrzebujemy większej dawki tlenu. Głęboki oddech, ktory towarzyszy ziewnięciu, pozwala na wyrzucenie nadmiaru CO2.

26.12.2012 przez Kaja Winczyk - Student medycyny: studentka jak studentka
obalam

Dziś dominuje przekonanie, że to organizm dopomina się większej dawki tlenu. Głęboki wdech działa jak pompa ssąca. Krew zostaje lepiej nasycona tlenem i krąży szybciej, rośnie ciśnienie i liczba skurczów serca, a mózg jest lepiej dotleniony. To tłumaczy też, dlaczego ziewamy w sytuacjach, które nie mają z nudą nic wspólnego. Niedobór tlenu ujawnia się przecież także w sytuacjach stresowych, gdy oddychamy nieco płyciej. W niedotlenionej krwi zwiększa się stężenie dwutlenku węgla - ziewanie ratuje nas przed zatruciem. Jak twierdzą lekarze, z tego właśnie powodu niektórzy sportowcy ziewają przed oddaniem ważnego skoku, decydującego strzału. Zdarza się to nawet spadochroniarzom przed skokiem. Ale co powoduje, że ziewamy np. w dzień, kiedy nie robimy nic szczególnego? Dlaczego ziewanie jest uważane za przejaw znudzenia? Okazuje się, że gdy zwalniamy obroty, w organizmie zwiększa się produkcja tlenku azotu, który działa jak trucizna, drażniąc komórki pnia mózgu. Broniąc się przed zatruciem, mózg chce więcej tlenu i prowokuje ziewanie.

26.12.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
obalam

Dziś dominuje przekonanie, że to organizm dopomina się większej dawki tlenu. Głęboki wdech działa jak pompa ssąca. Krew zostaje lepiej nasycona tlenem i krąży szybciej, rośnie ciśnienie i liczba skurczów serca, a mózg jest lepiej dotleniony. To tłumaczy też, dlaczego ziewamy w sytuacjach, które nie mają z nudą nic wspólnego. Niedobór tlenu ujawnia się przecież także w sytuacjach stresowych, gdy oddychamy nieco płyciej. W niedotlenionej krwi zwiększa się stężenie dwutlenku węgla - ziewanie ratuje nas przed zatruciem. Jak twierdzą lekarze, z tego właśnie powodu niektórzy sportowcy ziewają przed oddaniem ważnego skoku, decydującego strzału. Zdarza się to nawet spadochroniarzom przed skokiem. Ale co powoduje, że ziewamy np. w dzień, kiedy nie robimy nic szczególnego? Dlaczego ziewanie jest uważane za przejaw znudzenia? Okazuje się, że gdy zwalniamy obroty, w organizmie zwiększa się produkcja tlenku azotu, który działa jak trucizna, drażniąc komórki pnia mózgu. Broniąc się przed zatruciem, mózg chce więcej tlenu i prowokuje ziewanie.

25.12.2013 przez nieśmiertelny (...) - Inny: Znam rzeczy niezwykłe ...
obalam

Ziewanie jest objawem niedotlenienia a nie nudy.

25.12.2013 przez Gustaw Gustawson - Inny: stolarz
potwierdzam

Nie ma naukowych dowodow na slusznosc tego stwierdzenia, ale ziewanie moze wystepowac w momentach zmeczenia i braku pobudzenia (nudy). Moze byc tez objawem zdenerwowania, zaklopotania.

26.12.2013 przez Paweł K - Student medycyny: student medycyny
obalam

Ziewanie jest następstwem niedodmy niektórych obszarów płuc. Głęboki wdech poprawia wentylacje, jest zatem odpowiedzią organizmu na gorzej upowietrznione grupy pęcherzyków płucnych.