Alkohol najlepszym napojem rozgrzewającym

Często mówimy o alkoholu jako o napoju rozgrzewającym czy to prawda?

Próby weryfikacji mitu (38)

30.09.2012 przez Michał Żuk - Inny: uczeń
obalam

Alkohol tylko daje uczucie rozgrzania, a na prawdę doprowadza on do zmniejszenia temperatury ciała. Dzieje się tak dlatego że rozszerza on naczynia krwionośne znajdujące się pod skórą, dlatego właśnie czujemy rozgrzewanie. Z tego samego powodu właśnie tracimy temperaturę ciała - więcej krwi przepływa w pobliżu skóry, a więc więcej oddaje ona ciepła, nie w przypadku, gdy naczynia są obkurczone.

30.09.2012 przez Adam Kuś - Inny: ciekawski, chory na zzsk
potwierdzam

Oczywiście potwierdzam alkohol jest najlepszym napojem rozgrzewającym pod warunkiem że dodamy go do herbaty lub kawy w niewielkiej ilości i będziemy go spożywać w ciepłym pomieszczeniu. Alkohol rozrzedza krew i rozszerza światło naczyń krwionośnych dlatego mamy wrażenie że robi nam się gorąco

1.10.2012 przez Michał Kaźmierczak - Inny: magister analityki medycznej
obalam

Alkohol niewątpliwie ma działanie rozgrzewające choć krótkotrwałe. Jego działanie polega na rozszerzeniu naczyń włosowatych pod powierzchnia skóry (czerwienimy się). Mechanizm ten sprawia, że organizm jeszcze szybciej traci ciepło. Jest to przekleństwem zwłaszcza dla bezdomnych, którzy nocują zimą na dworze...Dlatego obalam mit uważając, że alkohol choć jest napojem rozgrzewającym to nie "najlepszym" jak napisano w tytule.

1.10.2012 przez Damian Głogowski - Patron portalu: magister inżynier
obalam

Efekt rozgrzania jest tylko chwilowy. Wypicie alkoholu powoduje bowiem, na krótki czas, poczucie ciepła spowodowane napłynięciem do rozszerzonych naczyń skórnych ciepłej krwi "ze środka" organizmu. Rozszerzone naczynia krwionośne przyśpieszą wymianę ciepła z otoczeniem i tym samym jego utratę. Ochłodzona krew wraca z powrotem "do środka", do narządów wewnętrznych, zaburzając ich funkcjonowanie. Stąd częste przeziębienia (niejednokrotnie zapalenia oskrzeli czy płuc) u osób, które po wypiciu alkoholu starały się gwałtownie ochłodzić na chłodnym powietrzu.

1.10.2012 przez Natalia Kalamon - Inny: Uczeń liceum (biol-chem) , interesuję się medycyną.
obalam

Alkohol ma tylko złudne działanie rozgrzewające , a tak naprawdę obniża temperaturę naszego ciała i rozszerza naczynia krwionośne.

1.10.2012 przez erjota - Lekarz: lekarz stażysta
obalam

Alkohol tylko pozornie powoduje rozgrzanie.

W przypadku oziębienia alkohol jest p/wskazany jako środek rozgrzewający, gdyż powoduje rozszerzenie naczyń warstwy podskórnej, potęgując w ten sposób utratę ciepła.

2.10.2012 przez Anasarka - Lekarz: stażysta
obalam

Alkohol owszem rozgrzewa, ale powoduje też szybką utratę tego ciepła, ponieważ rozszerza naczynia krwionośne (dlatego robimy sie czerwoni na twarzy).

9.10.2012 przez Irek Kasperek - Inny: Przyszły ratownik ZHP
obalam

To tylko złudne uczucie. Alkohol rozszerza naczynia krwionośne powodując uczucie ciepła jednak w rzeczywistości oziębia.

10.10.2012 przez Mariusz87 - Pielęgniarka: Rat. Med. - Pielęgniarz
obalam

Nie alkohol lecz herbata..... alkohol jest "rozgrzewaczem" chwilowym . Rozgrzewa , gdyż przyspiesza krążenie krwi, a póżniej niestety powraca i powoduje szybkie ochłodzenie

17.10.2012 przez Damian Z - Inny: Ratownik Medyczny/Student Pielęgniarstwa
obalam

Alkohol tylko na chwilę podwyższa ciśnienie krwi poprzez myślimy, że rozgrzewa. A potem działa hipotermicznie na nas

23.10.2012 przez Kaja Winczyk - Student medycyny: studentka jak studentka
obalam

Efekt rozgrzania jest tylko chwilowy. Wypicie alkoholu powoduje bowiem, na krótki czas, poczucie ciepła spowodowane napłynięciem do rozszerzonych naczyń skórnych ciepłej krwi "ze środka" organizmu. Rozszerzone naczynia krwionośne przyśpieszą wymianę ciepła z otoczeniem i tym samym jego utratę. Ochłodzona krew wraca z powrotem "do środka", do narządów wewnętrznych, zaburzając ich funkcjonowanie. Stąd częste przeziębienia (niejednokrotnie zapalenia oskrzeli czy płuc) u osób, które po wypiciu alkoholu starały się gwałtownie ochłodzić na chłodnym powietrzu.

23.10.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
obalam

Alkohol rozszerza niaczynia krwionośne, tak więc na początku dopływ do skóry ciepłej krwii będzie odbierany przez receptory skóry jako ciepło, po czasie jeśli będziemy wystawieni na zimną temperaturę będziemy systematycznie tracić ciepło, a w skrajnych warunkach może dojsć do wychłodzenia organizmu.

źródło: Fizjologia człowieka W.F.Ganong

24.10.2012 przez kontousuniete - Student
obalam

Dużym błędem jest wypijanie alkoholu w celu rozgrzania organizmu. Efekt ciepła jest chwilowy, ponieważ bardzo szybko z rozszerzonych naczyń krwionośnych organizmu uciekają wszystkie pokłady ciepła i pojawia się zimno.

26.10.2012 przez Bartosz Maczkowski - Student medycyny: Student UMLub i WUM
obalam

Mimo że początkowo alkohol prowadzi do rozszerzenia naczyń skórnych i napływu do nich cieplejszej krwi i odczuwania dzięki temu ciepła, ostatecznie alkohol prowadzi do wyziębienia organizmu. Dlatego tak często zdarza się że bezdomni zamarzają po spożyciu alkoholu

26.10.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
obalam

Efekt rozgrzania jest tylko chwilowy. Wypicie alkoholu powoduje bowiem, na krótki czas, poczucie ciepła spowodowane napłynięciem do rozszerzonych naczyń skórnych ciepłej krwi "ze środka" organizmu. Rozszerzone naczynia krwionośne przyśpieszą wymianę ciepła z otoczeniem i tym samym jego utratę. Ochłodzona krew wraca z powrotem "do środka", do narządów wewnętrznych, zaburzając ich funkcjonowanie. Stąd częste przeziębienia (niejednokrotnie zapalenia oskrzeli czy płuc) u osób, które po wypiciu alkoholu starały się gwałtownie ochłodzić na chłodnym powietrzu.

10.11.2012 przez Agnieszka Lisowska - Pielęgniarka: Studentka Studiów Mgr
potwierdzam

To prawda lecz jest to subiektywne odczucie wywołane zmianą w termoregulacji OUN

12.11.2012 przez Marlena Pietrusińska - Inny: zagadki medyczne
obalam

alkohol daje tylko uczucie gorąca , w rzeczywistości rozszerza naczynia krwionośne i przez to organizm oddaje więcej ciepła .

15.11.2012 przez Karolina Tychowska - Inny: grafik komputerowy
obalam

Alkohol rozszerza naczynia krwionośne przez co wydaje nam sie że rozgrzewa. W rzeczywistości przez te rozszerzone naczynia ucieka jeszcze wiecej ciepła.

15.11.2012 przez Ilona Kaczor - Student: Pielęgniarstwo
obalam

Zgadzając się z przedmówcami, obalam mit. Alkohol tylko pozornie nas rozgrzewa.

Efekt rozgrzania jest tylko chwilowy a poczucie ciepła spowodowane jest napłynięciem do rozszerzonych naczyń skórnych ciepłej krwi "ze środka" organizmu.

A te rozszerzone naczynia krwionośne przyśpieszają wymianę ciepła z otoczeniem. Zatem - tracimy ciepłotę ciała!

15.11.2012 przez Karolina Mikulska - Student: -
obalam

Alkohol nie ma działania rozgrzewającego, ma on działanie pseudo-rozgrzewające. Powoduje on rozszerzenie naczyń skóry, a tym samy jej przekrwienie, rozszerza również naczynia krwionośne mózgu, co jest powodem powstawania bólów głowy. Alkohol podwyższa ciśnienie krwi i zwiesza tętno, co potęguje odczucie ciepła.

16.11.2012 przez Rachela - Inny: przyszły ortopeda
potwierdzam

alkohol rozszerza nasze naczynia krwionośne, przez co czujemy ciepło, ale tak naprawdę temperatura naszego ciała oddaje ciepło.

16.11.2012 przez Agata Michalczyk - Student: student medycyny
obalam

Efekt rozgrzania jest tylko chwilowy. Wypicie alkoholu powoduje bowiem, na krótki czas, poczucie ciepła spowodowane napłynięciem do rozszerzonych naczyń skórnych ciepłej krwi "ze środka" organizmu. Rozszerzone naczynia krwionośne przyśpieszą wymianę ciepła z otoczeniem i tym samym jego utratę.

17.11.2012 przez David Małecki - Student medycyny: CM UMK
obalam

Unfortunately, no. Rozprowadzaczem/nośnikiem ciepła w organizmie jest krew, alkohol a) rozrzedza krew zmniejszając jej lepkość, b) rozszerza światło drobnych naczyń krwionośnych, w tym tych powierzchownych skóry, co odpowiada za możliwe rumieńce na twarzy xD Pierwsze wrażenie to odczucie ciepła, ale krew dopływająca do warstw bardzo powierzchownych oddaje to ciepło do otoczenia, w konsekwencji organizm się wyziębia.

17.11.2012 przez Michalina Małczak - Student: ..
obalam

nie jest to prawdą, ponieważ zgodnie z fizjologią jeśli dochodzi do rozszerzenia naczyń trzewnych, tz wewnątrz ciała to naczynia obwodowe ulegają skurczeniu bo krwi krążącej jest mniej niż całkowitej objętości naczyń. Jesli jesteśmy na zimowym spacerze i pijemy ciepłą herbatę to dochodzi pod wpływem jej ciepła do rozszerzenia się naczyń wewnętzrnych i skurczu obwodowych, co zmniejsza oddawanie ciepła przez skórę i zmniejsza ryzyko infekcji. W momencie gdy pijemy alkohol dochodzi do skurczu naczyń wewnętrznych i na obowdzie obserwujemy ich rozszerzenie co zwiększa oddwanie ciepła przez skórę, zwiększając ryzyko oziębienia organizmu i sprzyja rozwojowi infekcji

18.11.2012 przez Tomasz Wacikowski - Student medycyny: Przewodniczący SKN Kardiologii Dziecięcej IP-CZD
obalam

Alkohol doraźnie powoduje zwiększenie efektywności krążenia. Widocznym tego objawem są rumieńce na policzkach. Przez poprawienie ukrwienia w całym ciele, następuje również intensywniejsza wymiana ciepła z otoczeniem, a zatem zwiększona utrata ciepła. Zatem to, co nas ogrzewa po alkoholu, to własna krew (krążąca z większą siłą), ale jednocześnie powoduje on straty energetyczne, a nawet wychłodzenie organizmu.

18.11.2012 przez Wiktoria G. - Inny: Uczeń
obalam

Jak się ostatnio dowiedziałam "ten mit jest ytrwaloony przez wizerunki ppsów bernardynów z baryłką alkoholu u szyi, poszukujących zagubionych wędrowców w Alpach (choć nie wiadomo czy kiedykolwiek to robiły)". Alkohol rzeczywiście może dawać chwilowe poczucie rozgrzania na mrozie, jednak w rzeczywistości nasza temperatura ciała się obniża. Naczynka się rozszerzają przez co więcej krwi dociera do powierzchni skóry i tam się schładza.

OBALAM MIT

18.11.2012 przez Bernarda Płusa - Student medycyny: UMED Łódź
obalam

Nie, poniewaz rozgrzanie i cieplo jest chwilowym efektem -powierzchowne naczynia ulegaja rozszerzeniu i szybko oddajemy cieplo do otoczenia stad latwo o przeziebienie.

19.11.2012 przez Luke Skywalker - Inny: Specjalista IT
obalam

Generalnie jest dokładnie odwrotnie:) Subiektywne (pozorne) uczucie ciepła powstaje wskutek rozszerzenia się naczyń krwionośnych i zapewne stąd wywodzi się ten mit.

19.11.2012 przez Kamila Machnik - Student medycyny: położnictwo
obalam

Efekt rozgrzania jest tylko chwilowy. Wypicie alkoholu powoduje bowiem, na krótki czas, poczucie ciepła spowodowane napłynięciem do rozszerzonych naczyń skórnych ciepłej krwi "ze środka" organizmu. Rozszerzone naczynia krwionośne przyśpieszą wymianę ciepła z otoczeniem i tym samym jego utratę. Ochłodzona krew wraca z powrotem "do środka", do narządów wewnętrznych, zaburzając ich funkcjonowanie. Stąd częste przeziębienia (niejednokrotnie zapalenia oskrzeli czy płuc) u osób, które po wypiciu alkoholu starały się gwałtownie ochłodzić na chłodnym powietrzu.

20.11.2012 przez Małgorzata Górska - Inny: bibliotekarz
obalam

Alkohol tylko na początku rozgrzewa. Kiedy przestaje działać, jest jeszcze zimniej. W dodatku mogą nastąpić nieoczekiwane komplikacje zdrowotne

20.11.2012 przez Michał Węglarz - Inny: inny
obalam

alkohol powoduje rozszerzenie żył co daje uczucie rozgrzania, lecz po chwili robi się jeszcze zimniej właśnie z powodu większego przepływu zimnej krwi do wnętrza, jest to bardzo niebezpieczne szczególnie w zimie

20.11.2012 przez Wojtek - Student medycyny: VI
obalam

alkohol działa wazodilatacyjnie - rozszerzenie powierzchownych naczyń skóry bardzo szybko prowadzi do wychłodzenia

20.11.2012 przez Natalia Radzik - Student: studentka III roku pielęgniarstwa
potwierdzam

Alkohol (ale tylko wypity w niewielkiej ilości) działa rozgrzewająco na organizm i początkowo powoduje uczucie gorąco. Może być zgubny w większych ilościach, bo powoduje on rozszerzenie naczyń krwionośnych w wiekszych ilosciach co moze prowadzic do marzniecia.

20.11.2012 przez Adam - Student: Inż. Środowiska
obalam

Powoduje uczucie rozgrzania - zmniejsza odczucie zimna.

Lecz nie rozgrzewa, jest to uczucie mylące i niebezpieczne.

20.11.2012 przez Joanna Wasilewska - pielęgniarka
obalam

alkohol rozszerza naczynia krwionośne przez co daje złudne uczucie ciepła, a tak naprawdę organizm się szybciej dzięki temu wychładza czego można nie zauważyć przez upojenie :)

21.11.2012 przez Mariusz Lipiec - Student medycyny: Kierunek lekarski
obalam

Efekt ciepła jest krótkotrwały. Alkohol rozszerza naczynia krwionośne, a co za tym idzie przyspiesza utratę ciepła, co prowadzi do wychłodzenia organizmu.

21.11.2012 przez Anna Tomaszewska - Inny: Technik weterynarii / technik masażysta
obalam

Alkohol tylko chwilowo daje wrażenie że nas rozgrzewa. po bardzo krótkim czasie następuje spowolnienie krążenia. Najlepszym dowodem na to jest ogromna ilość ludzi którzy po spożyciu alkoholu zasypiają i zamarzają zimą.

24.11.2012 przez Katarzyna Andrzejewska - Student medycyny: studentka V roku
obalam

alkohol rozszerza naczynia krwionośne przez co odnosimy wrażenie ze tak jest. a tymczasem szybciej tracimy ciepło.

26.11.2012 przez Krzysztof Łabuzek - Lekarz: Dr hab. n. med.
obalam

Cytuję: „Spożycie alkoholu (etylowego) wywołuje odczucie ciepła, ponieważ alkohol wzmaga przepływ krwi w skórze i żołądku. [Stąd subiektywne uczucie rozgrzania po przełknięciu pięćdziesiątki]. Może występować również nadmierne wydzielanie potu. Z tego powodu dochodzi do gwałtownej utraty ciepła i spadku temperatury. Po przyjęciu dużych dawek etanolu depresji ulegają ośrodkowe mechanizmy termoregulacyjne i wówczas może dojść do znacznego spadku temperatury ciała”. Farmakologia - Goodman & Gilman. Tom I. Wydanie XI, strona 629. ISBN: 978-83-60608-49-4.