Jedzenie szpinaku dodaje siły

Czy jest aż tak zdrowy ?

Próby weryfikacji mitu (5)

24.12.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
obalam

Szpinak jest bardzo mało kaloryczny, tylko 23kcal/100g, więc musielibyśmy zjeść go bardzo dużo, żeby dodał sił. Natomiast jest to zdrowe warzywo, zawiera dużo białka, potasu, żelaza, magnezy, wit.C.

25.12.2012 przez kontousuniete - Student
obalam

Marynarz Popeye to główny winowajca tego mitu. Komiks zawiera niesamowitą dawkę kłąmstw. Choć warzywo to jest bogate w żelazo, to zarazem jest ono trudno przyswajalne przez organizm.

25.12.2012 przez Kaja Winczyk - Student medycyny: studentka jak studentka
potwierdzam

W liściach szpinaku znajduje się także łatwo przyswajalne żelazo, tyle że w mniejszej ilości, niż przed laty sądzono (wynikało to z pomyłki analityków, którzy źle postawili przecinek) – 2,8 mg w 100 g (dzienne zapotrzebowanie to ok. 18 mg dla kobiet i 15 mg dla mężczyzn). Żelazo transportuje tlen do organizmu i odgrywa bardzo ważną rolę w produkcji czerwonych krwinek.

25.12.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
obalam

Mit wziął się z przekonania o wysokiej zawartości żelaza w tym warzywie jednak nie jest i to prawdą. Zawratość żelaza jest wyższa u niektórych roslin a poza tym przy braku niedoboru żelaza ( np anemi niedobarwliwej mikrocytarnej ) jego spożywanie nei zwiększy naszej tężyzny fizycznej.

27.12.2012 przez Tomasz Wacikowski - Student medycyny: Przewodniczący SKN Kardiologii Dziecięcej IP-CZD
obalam

Choć warzywo to jest bogate w żelazo, to zarazem jest ono trudno przyswajalne przez organizm. Chcesz mieć więcej masy mięsniowej? Spożywaj czerwone mięso.

1.03.2013 przez Krzysztof Łabuzek - Lekarz: Dr hab. n. med.
obalam

Cytuję za stroną: http://raptularius.blogspot.com/2011/02/mit-o-szpinaku.html

Mit o zdrowym szpinaku pochodzi jeszcze sprzed wojny. Wykazano wtedy, że warzywo to jest wyjątkowo zasobne w żelazo. W tamtych czasach badano jedynie chemiczną zawartość, natomiast nie potrafiono zbadać wchłanialności. Dzisiaj dzięki metodzie izotopowej wiemy, że po zjedzeniu szpinaku żelazo w nim zawarte wchłania się zaledwie w jednym procencie. Dla porównania: żelazo z cielęciny wchłania się w 22 proc., z sałaty w 3 proc., z produktów zbożowych w 5 proc., z fasoli i grochu w 8-10 proc. Badając różne diety można uśrednić, że jedząc 2500 kalorii organizm otrzymuje 15 mg żelaza. Jeżeli będzie to żelazo ze szpinaku, to wchłonie się zaledwie 0,15 mg żelaza, z czego może powstać jedynie 9 mililitrów krwinek miesięcznie. Mężczyźnie to może wystarczyć, ale nie kobiecie w wieku rozrodczym. Gdybyśmy zjedli te 15 mg żelaza w cielęcinie, to okazałoby się, że wchłonęło się 3 mg żelaza, z czego organizm może utworzyć nawet do 180 mililitrów krwi miesięcznie." Internet Journal of Criminology rozwiewa resztki wątpliwości w ciekawej rozprawie Mike'a Suttona: "SPINACH, IRON and POPEYE: Ironic lessons from biochemistry and history on the importance of healthy eating, healthy scepticism and adequate citation" [Szpinak, żelazo i Popeye: ironiczna lekcja z biochemii i historii na temat ważności zdrowego odżywiania się, zdrowego sceptycyzmu i dokładności w cytowaniu]. "Dokumentacja biochemiczna i raporty dotyczące nowinek naukowych z 1930 poważnie podważają długo podtrzymywany truizm jakoby w latach 20 i 30 dwudziestego wieku, biochemicy, dietetycy, przedstawiciele departamentów zdrowia i E. Segar - twórca gazetowego komiksu Popeye zostali wprowadzeni w błąd albo przez błędne postawienie przecinka w liczbie dziesiętnej w wynikach badań z XIX wieku, lub też przez błędna interpretację danych w XIX-wiecznym odkryciu naukowym, które miałyby dziesięciokrotnie wyolbrzymić zawartość żelaza w szpinaku. Idąc dalej, zaniedbanie w zakresie studiowania oryginalnych źródeł jest udokumentowane przez rzeszę kompletnie błędnych publikacji twierdzących, że to właśnie te apokryficzne błędy spowodowały, że Segar wybrał dla Popeya szpinak jako źródło nadludzkiej siły. W rzeczywistości, Segar wybrał i promował szpinak jedynie ze względu na jego zawartość witaminy A.", pisze we wstępie Sutton.

Reszta tu: http://www5.in.tum.de/~huckle/Sutton_Spinach_Iron_and_Popeye_March_2010.pdf