Pluszowe misie na oddziałach pediatrycznych mogą być groźne dla zdrowia

Czy pluszowe misie na oddziałach pediatrycznych mogą być groźne dla zdrowia?

Próby weryfikacji mitu (13)

6.12.2012 przez Katarzyna Nagel - Inny: Uczeń, biol-chem
obalam

Szczerze wątpię, sale szpitalne są co jakiś czas naświetlane promieniowaniem UV, co zabija bakterie i drobnoustroje.

6.12.2012 przez Iza - Student: student
potwierdzam

rzeczywiście w takich misiach może być przenoszone sporo wirusów i bakterii, a tym samym i chorób

6.12.2012 przez Irena - Inny: pasjonat
potwierdzam

tak, w takich misiach może znajdować się mnóstwo bakterii i wirusów, roztocza itd

aby się ich pozbyć najlepiej misie wystawić na duży mróz

6.12.2012 przez Małgorzata Górska - Inny: bibliotekarz
potwierdzam

Raczej tak, bo gromadzi się w nich kurz i wszelkiego rodzaju zbakterie. Takie misie nie są sterylne a przecież nikt co chwilę nie będzie ich prać.

6.12.2012 przez Katarzyna Nagel - Inny: Uczeń, biol-chem
riposta

Przecież sale naświetla się lampami ultrafioletowymi. To niweluje możliwość występowania na nich bakterii i drobnoustrojów. Nie wiem co ile się to robi, ale z tego co pamiętam dość często.

7.12.2012 przez kontousuniete - Student
potwierdzam

Mogą być groźne, zwłaszcza dla dzieci z obniżoną odpornością, ponieważ szpitalne misie są siedliskiem bakterii. Jeżeli pluszak jest czysty i należy do konkretnego dziecka to nie powinno stanowić to zagrożenia

9.12.2012 przez Kar - Pielęgniarka: bardzo młoda póki co
potwierdzam

Wszystko wokół pacjenta jest skolonizowane przez różnego rodzaju drobnoustroje, nierzadko bardzo groźne. Niestety nie da się całkowicie usunąć ryzyka transmisji drobnoustrojów na rękach personelu i rodziców, w powietrzu, na sprzętach medycznych . Dużo patogenów jest w stanie przetrwać poza organizmem człowieka. Takiego misia należy traktować jako potencjalnie skolonizowanego. Wracając z rzeczami dziecka do domu należy porządnie je wyprać w wysokiej temperaturze, wystawić na bardzo duży mróz lub latem na kilka dni na mocno nasłonecznione miejsce. To co się da wyprasować.

13.12.2012 przez Bartosz Maczkowski - Student medycyny: Student UMLub i WUM
potwierdzam

Bakterie mogą pozostawać na powierzchni takich zabawek i gdy dziecko zacznie się bawić zaraża się

18.12.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
potwierdzam

Nie spotkałam się nidgy w szpitalu, żeby zabawki były odkażane, może przy okazji czyszczenia całego oddziału, ale to na pewno za rzadko. Na zabawkach tak samo jak na innych powierzchniach przenoszą się bakterie oraz wirusy, które mogą wywoływać zakażenia szpitalne.

20.12.2012 przez Sandman - Lekarz: lekarz
potwierdzam

Zabawek się raczej nie odkaża (wolę nie myśleć jak wyglądałby taki pluszak po dezynfekcji czy sterylizacji). Jest to siedlisko nie tylko różnej maści bakterii ale też roztoczy czy jaj owsików, które potem dziecko na własnych rękach przenosi do buzi.

22.12.2012 przez Kaja Winczyk - Student medycyny: studentka jak studentka
obalam

W szpitalach, karetkach, pojazdach ratunkowych brakuje maskotek. Dzieci skupiają całą swoją uwagę na bólu. Podarowanie poszkodowanemu maluchowi takiej maskotki pozwoliłoby na odwrócenie uwagi dziecka od cierpienia i ułatwiłoby prowadzenie zabiegów ratujących życie i zdrowie.

25.12.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
obalam

Kolejny ciekawy pomysł urzędników unijnych. Przypuszczam że chodzi o fakt że misie mogą być siedliskiem drobnoustrojów. Prawidłowe pranie i nie rzucanie pluszakami po podłodze powinny wystarczyć.

Może rzeczywiście należałoby się z takimi zabawkami wstrzymać na oddziałach gdzie leczy się ciężkie niedobory odporności.

Należy pamiętać że pacjent pediatryczny to całkowicie odrębny pacjent - nie jest miniaturką dorosłego człowieka. Ma swoje unikatowe dla wieku potrzeby o które należy dbać. Jedną z nich są miedzy innymi zabawki, pluszowe misie bez których praca z dziećmi jest zdecydowanie trudniejsza. Wystarczy tylk owspomnieć akcje prowadzone cyklicznie przez studentów medycyny "Szpital pluszowego misia" która dowodzi o skutecznosci takiego postępowania w procesie rekonwalescencji dzieci.

27.12.2012 przez Tomasz Wacikowski - Student medycyny: Przewodniczący SKN Kardiologii Dziecięcej IP-CZD
potwierdzam

Przedstawiciele organizacji "Misie Świata" (Good Bears of the World) odnoszą się sceptycznie do wyników badań, twierdząc, że misie i inne zabawki robią o wiele więcej dobrego niż złego, poprawiając nastrój i łagodząc strach. Organizacja ta od 30 lat działa w wielu krajach świata rozdając misie w szpitalach i karetkach pogotowia.

8.04.2013 przez Ernest Piotr Kuchar - Lekarz: Dr n. med.
obalam
Głównym źródłem zakażeń szpitalnych są ręce personelu, odzież (fartuchy) oraz skażone powierzchnie. Pluszowe misie służą przeważnie do osobistego użytku i nie przenoszą zakażeń. Sprawdziłem piśmiennictwo. Tak jak napisał Marcin Musiał " Jedną z (potrzeb dzieci) są miedzy innymi zabawki, pluszowe misie bez których praca z dziećmi jest zdecydowanie trudniejsza. Wystarczy tylko wspomnieć akcje prowadzone cyklicznie przez studentów medycyny "Szpital pluszowego misia" która dowodzi o skuteczności takiego postępowania w procesie rekonwalescencji dzieci."
Idea "Teddy Bear Hospital" pochidzi z zachodu i jest tam popularna, mimo to nie zgłoszono wzrostu liczby zakażeń szpitalnych.