gorzka czekolada zapobiega miażdżycy i zakrzepom.

prawda czy mit?

obalam potwierdzam riposta

Próby weryfikacji mitu (11)

5.12.2012 przez Katarzyna Andrzejewska - Student medycyny: studentka V roku
potwierdzam

apobiega miażdżycy i zakrzepom. Okazało się, że ziarna kakaowe są dosłownie "zapchane" flawonoidami. Te naturalne substancje hamują procesy utleniania "złego" cholesterolu, chroniąc nas przed miażdżycą i nowotworami. Pomagają zwalczyć infekcje, regulują właściwe napięcie mięśni i naczyń krwionośnych oraz "pilnują", żeby płytki krwi nie zlepiały się, zapobiegając tworzeniu się zakrzepów i udarowi mózgu.

5.12.2012 przez Mateusz Jankowski - Student medycyny: kierunek lekarski IIIrok
obalam

Jeżeli nawet w czekoladzie są pewne związki działające zapobiegawczo występują w tak niewielkich ilościach, że działanie ich możemy pominąć

6.12.2012 przez Damian Z - Inny: Ratownik Medyczny/Student Pielęgniarstwa
potwierdzam

ziarna kakaowe są dosłownie "zapchane" flawonoidami. Te naturalne substancje hamują procesy utleniania "złego" cholesterolu, chroniąc nas przed miażdżycą i nowotworami.

11.12.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
potwierdzam

Dwa lata temu brytyjscy naukowcy odkryli, że pod wpływem czekolady o prawie 20 proc. wzrasta poziom przeciwutleniaczy we krwi. Przeciwutleniacze są związkami, które potrafią wyłapywać i neutralizować wolne rodniki tlenowe w organizmie. W ten sposób chronią komórki przed uszkodzeniem, a nawet śmiercią w wyniku szoku tlenowego. Grupa naukowców pod kierunkiem dr Roberto Corti ze Szpitala Uniwersyteckiego w Zurichu w Szwajcarii dowodzi, że gorzka czekolada zmniejsza ryzyko miażdżycy i poprawia funkcjonowanie komórek śródbłonka naczyń krwionośnych i płytek krwi u palaczy. U palaczy komórki śródbłonka naczyń i płytki krwi (komórki odpowiedzialne za krzepnięcie krwi) są stale drażnione, przyczyniając się do zwężania ścian naczyń krwionośnych i w konsekwencji miażdżycy. Badania prowadzone były na grupie 20 palaczy. Osoby badane przez 24 godziny przed rozpoczęciem badania miały unikać spożywania produktów zawierających naturalne przeciwutleniacze, czyli m.in. cebuli, jabłek, kapusty czy kakao. Następnie podawano im 40 g gorzkiej czekolady (niecałe pół tabliczki) i za pomocą USG oceniano przepływ krwi w naczyniach krwionośnych. Okazało się, że po dwóch godzinach od zjedzenia czekolady poprawiał się przepływ krwi w naczyniach krwionośnych, co świadczy o lepszej pracy komórek śródbłonka naczyń, a efekt ten utrzymywał się nawet przez 8 godzin. Co więcej, czekolada zmniejszała nawet o połowę aktywność płytek krwi, nie dopuszczając do tworzenia się skrzepów. Poziom przeciwutleniaczy we krwi wrastał gwałtownie po dwóch godzinach od spożycia czekolady. Biała czekolada nie miała żadnego wpływu ani na komórki śródbłonka ani na płytki krwi ani na poziom przeciwutleniaczy. Wydaje się zatem, że kilka cząstek gorzkiej czekolady dziennie może mieć zbawienny wpływ nie tylko na nasz nastrój (czekolada zwiera dużo magnezu, potrzebnego dla dobrej pracy mózgu i jest smaczna), ale także na nasz układ krążenia.

11.12.2012 przez Bartosz Maczkowski - Student medycyny: Student UMLub i WUM
potwierdzam

Skoro wykazano że takie coś działa u palaczy to podejrzewać można że i u ludzi którzy nie palą efekt będzie podobny

12.12.2012 przez Kaja Winczyk - Student medycyny: studentka jak studentka
potwierdzam

Ale tylko wtedy, gdy jemy ją od czasu do czasu a nie stale. Stwierdzili to badacze z bostońskiego Harvard University na podstawie obserwacji 32 tys. szwedzkich kobiet w wieku 48–83 lata. Po trwających 9 lat badaniach okazało się, że te panie, które tygodniowo zjadały 28–60 g gorzkiej czekolady miały o 32 proc. niższe ryzyko trafienia do szpitala i śmierci i zgonu z powodu niewydolności serca w porównaniu z tymi, które nie jadły jej nigdy. Jedzenie jednej– trzech porcji (każda po19–30 g) czekolady w miesiącu obniżało ryzyko o 26 proc. Polifenole zawarte w ziarnie kakao (z którego powstaje czekolada) to silny antyoksydant.

To najprawdopodobniej jego obecności zawdzięczać należy nie dopuszczanie do utleniania cholesterolu, spadek „złego” cholesterolu we krwi a także hamowanie agregacji płytek krwi i odkładanie się płytek miażdżycowych w naczyniach krwionośnych – a to wszystko czynniki zwiękaszające ryzyko chorób serca

13.12.2012 przez kontousuniete - Student
potwierdzam

Badania dowodzą, że czekolada, zwłaszcza jej gorzka odmiana, jest po prostu bardzo zdrowa. Flawonoidy znajdujące się w kakao m.in. polepszają funkcjonowanie ścian naczyń krwionośnych, co zapobiega chorobom takim jak miażdżyca. Istnieją doniesienia, że gorzka czekolada zapobiega powstawaniu zakrzepów we krwi, a przez to także zawałom serca.

20.12.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
potwierdzam

Umiarkowane spożycie rzeczywiście pozytywnie wpływa na ryzyko niewydolności mięśnia sercowego.

23.12.2012 przez agatamaszczyk - Student medycyny: student
potwierdzam

Potwierdzam mit. Wg holenderskich naukowcow pod wplywem czekolady poziom przeciwutleniaczy w organizmie wzrasta o 20%. Zapobiegaja one tworzeniu si eplytek miazdzycowych.

27.12.2012 przez Tomasz Wacikowski - Student medycyny: Przewodniczący SKN Kardiologii Dziecięcej IP-CZD
potwierdzam

Codzienne spożywanie gorzkiej czekolady powoduje niewielki spadek ciśnienia tętniczego krwi, co z kolei zmniejsza ryzyko miażdżycy.

23.03.2013 przez Jerzy Zięba - Inny: Naturopatia
potwierdzam

Coś tam daje, ale... to działanie jest słabe chyba, że pochłaniamy jej duże ilości, a wtedy ... Są znacznie, ale to znacznie lepsze sposoby an zapobieganie zakrzepom i miażdżycy.