Czerwone mięso szkodzi naszemu zdrowiu

mówi się, że zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na miażdżycę, cukrzycę czy nowotwory przewodu pokarmowego

obalam potwierdzam riposta

Próby weryfikacji mitu (16)

3.12.2012 przez Adam Oldfart - Inny: Farmaceuta
obalam

Prawdziwe czerwone mięso z ekologicznej hodowli? Absolutnie nie. Wszak jemy je od tysiącleci, i nasz organizm jest przystosowany do jego konsumpcji. Ale weź tu znajdź obecnie prawdziwe mięso? Zwierzaki hodowane na mięso szprycowane są antybiotykami i hormonami (i to nie tylko świnie czy krowy ale również drób). Tzw. wędliny są szprycowane fosforanami zatrzymującymi wodę w wyrobach, a swój czerwony kolor zawdzięczają dodawanym azotanom, które tworzą potem rakotwórcze nitrozoaminy. Reasumujac - prawdziwe, niehodowlane czerwone mięso jest jak najbardziej ok. Mięso ze sklepu - to w większości niejadalny badziew.

3.12.2012 przez Krzysztof P. - Inny: Informatyk
potwierdzam

W ilościach, których spożywa się w USA szkodzi.

Niestety jego producenci finansują kampanie polityków i mimo wielu prób uświadomienia społeczeństwa nadaj je się tam go często ponad pięć razy w tygodniu!

Najlepiej nie żeby mięso nie było daniem głównym i nie musiało znajdować się w każdym posiłku. Rozsądnym jest również unikanie mięsa "pędzonego"

3.12.2012 przez kontousuniete - Student
potwierdzam

Naukowcy z Harvard School of Public Health, którzy przez 30 lat obserwowali ponad 120 tys. osób, co 4 lata dokonując rewizji nawyków żywieniowych, uwzględnili czynniki ryzyka związane ze stylem życia i nawykami żywieniowymi i wydali wyrok na czerwone mięso. Stwierdzono, że jego spożycie zwiększa śmiertelność aż o 20 proc. Dowiedziono również, że odsetek zgonów byłby niższy, gdyby zmarli wymienili zawczasu codzienną porcję czerwonego mięsa na porcję drobiu, ryb, odtłuszczonego nabiału, roślin strączkowych i produktów pełnoziarnistych

4.12.2012 przez Kaja Winczyk - Student medycyny: studentka jak studentka
potwierdzam

Z badań naukowych wynika, że jedzenie czerwonego mięsa sprzyja chorobom układu sercowo-naczyniowego ze względu na dużą zawartość cholesterolu. Mięso zawiera także różne szkodliwe substancje, jak antybiotyki, hormony pochodzące z paszy oraz pestycydy stosowane do przemysłowej uprawy roślin. Przy przemysłowej obróbce do mięsa dodaje się też wiele substancji konserwujących. Kumulacja tych wszystkich dodatków w organizmie może sprzyjać rozwojowi nowotworów, głównie prze- wodu pokarmowego. Kto twierdzi, że w dawnych czasach ludzie jedli mięso i nie chorowali na raka, zapomina, że mięso pojawiało się na stołach od wielkiego dzwonu, a podstawą wyżywienia były zboża.

4.12.2012 przez Damian Ziobro - Inny: Ratownik Medyczny/Student Pielęgniarstwa
potwierdzam

U mężczyzn częste jedzenie powoduję raka prostaty

4.12.2012 przez Amelia Prorok - Inny: Interesuję się medycyną od wielu lat
obalam

czerwone mięso ma najwięcej żelaza więc w niektórych przypadkach jest wręcz wskazane (np. przy anemii)

4.12.2012 przez Teresa Ceynowa - Inny: inne
potwierdzam

Nie wolno dużo jeść czerwonego mięsa , bo to szkodzi naszemu organizmowi . Do dwóch razy w tygodniu można zjeść czerwone mięso ale w małych ilościach .

5.12.2012 przez Adam Kuś - Inny: ciekawski, chory na zzsk
obalam

Jestem zdecydowanym zwolennikiem jedzenia czerwonego mięsa. Przy tym mogę polecić zarówno wołowinę, cielęcinę, jak i wieprzowinę oraz jagnięcinę. Jest tylko jeden warunek: to koniecznie musi być chude mięso, a nie tłuste. Bo tym, co w mięsie jest naprawdę niezdrowe, i tym, co przyniosło mu tę złą sławę, jest tłuszcz zwierzęcy. I to jego należy się wystrzegać.

10.12.2012 przez Bartosz Maczkowski - Student medycyny: Student UMLub i WUM
obalam

Mimo że chyba wszystkie piramidy żywieniowe stawiają czerwone mięso na samym szczycie wielu osobą ciężko sobie wyobrazić bez niego posiłek. I często te osoby nie mają z tego powodu żadnych dolegliwości zdrowotnych

12.12.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
potwierdzam

Są różne rodzaje czerwonego mięsa. Należy unikać wieprzowiny, ze względu na ukryty cholesterol. Jeśli koniecznie chcemy ją jeść, to najlepiej wybrać pieczony schab, bo jest on w miarę nietłusty. Mięso wołowe, szczególnie polędwica, jest nie tylko niezbyt tłusta, ale również bogata w niezbędne dla człowieka aminokwasy, m.in. tryptofan. W 100 g polędwicy wołowej jest ok. 20 g białka, a także dużo żelaza i witamin. Jeszcze smaczniejsza i bogatsza w składniki odżywcze jest cielęcina.

Nawet bardzo chude mięso jedzmy jednak nie częściej niż 1–2 razy w tygodniu. I nie przesadzajmy z jego ilością – porcja 100–150 g zupełnie wystarczy. Nie powinno się jeść zbyt dużo białka – przede wszystkim dlatego, że obciąża to nerki, a także wątrobę. Nieco więcej mięsa potrzebują jedynie osoby, które uprawiają sport wyczynowo. Generalnie, im bardziej jesteśmy aktywni fizycznie, tym na jedzenie większej ilości czerwonego mięsa możemy sobie pozwolić.

Są też pewne zagrożenia zdrowotne związane z jedzeniem mięsa z hodowli przemysłowej. Przede wszystkim do paszy, którą dostają zwierzęta, dodawane są antybiotyki i inne szkodliwe substancje – a potem to wszystko jest w mięsie. Ważną rolę odgrywa również stres, w jakim te stworzenia żyją, i związany z tym wysoki poziom hormonu kortyzolu w ich organizmach. Jeśli więc ktoś ma taką możliwość, niech najlepiej wybiera mięso z hodowli ekologicznych – droższe, ale zdrowsze.

Niezwykle istotny jest również sposób przyrządzania mięsa. Należy je piec w piekarniku lub na grillu elektrycznym albo gotować. Powinno się natomiast unikać opiekania na grillu węglowym oraz smażenia. Jeśli decydujemy się na smażenie – wrzucajmy mięso na bardzo mocno rozgrzaną patelnię, by zapobiec wchłanianiu przez nie tłuszczu. Podczas grillowania na węglu uwalniają się związki aminowęglowodorowe, które mają właściwości rakotwórcze. Do kontaktu z takimi substancjami dochodzi również podczas wędzenia.

24.12.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
potwierdzam

Dieta zawierająca dużą ilość czerwonego mięsa ma wpływ na rozwój chorób układu sercowo-naczyniowego oraz zwiększa ryzyko zachorowania na raka. "Ogólnie śmiertelność można by zmniejszyć o 11 proc. w przypadku mężczyzn i o 16 proc. w przypadku kobiet, gdyby ludzie zredukowali poziom spożycia czerwonego mięsa" - piszą autorzy badań, przeprowadzonych przez Narodowy Instytut Zdrowia w Waszyngtonie i organizację AARP.

27.12.2012 przez Tomasz Wacikowski - Student medycyny: lekarski
potwierdzam

Tutaj jesteś: Strona główna | Aktualności Czerwone mięso skraca życie

Czerwone mięso skraca życie

2012-03-20 13:45

Share on facebook

Share on twitter Share on wykop 0

Nie od dziś wiadomo, że spożywanie czerwonego mięsa sprzyja powstawaniu nowotworów i schorzeń serca. Okazuje się jednak, że miłość do steków i hamburgerów nie tylko może wpędzić nas w choroby, ale nawet skrócić życie.

Przez 30 lat naukowcy z Harvard School of Public Health obserwowali ponad 120 tys. osób, co 4 lata dokonując rewizji nawyków żywieniowych uczestników badań i starannie określając ich stan zdrowia. Żaden z uczestników nie chorował na serce ani nowotwory w momencie rozpoczęcia obserwacji. W trakcie badań, zmarło prawie 24 tys. osób, z czego 6 tys. na skutek chorób układu krążenia, a 9 tys. w wyniku rozwinięcia się nowotworu.

Skocz do tekstu

REKLAMA

Naukowcy uwzględnili czynniki ryzyka związane ze stylem życia i nawykami żywieniowymi i wydali wyrok na czerwone mięso. Stwierdzono, że jego spożycie zwiększa śmiertelność aż o 20 proc. Dowiedziono również, że odsetek zgonów byłby niższy, gdyby zmarli wymienili zawczasu codzienną porcję czerwonego mięsa na porcję drobiu, ryb, odtłuszczonego nabiału, roślin strączkowych i produktów pełnoziarnistych.

24.03.2013 przez Jacek Popłoński - specjalista ds poligrafii
potwierdzam

Wystarczy spojrzeć na piramidę żywieniową: czerwone mięso jest obok cukierków.

O ile samo w sobie nie jest niezdrowe, to nadmierne jego spożywanie może prowadzić do miażdżycy etc.

25.03.2013 przez Jacek Kowalski - Inny: Żywienie, fizjologia, neurobiologia, rekreacja ruchowa, wpływ środkowiska na człowieka
riposta

Nie zgadzam się. Nie mozna tego traktować w odcieniach czerni i bieli. Również kwasy omega6 z roślin powodują stany zapalne i mogą prowadzić do miażdżycy gdy dostarczane są w zbyt dużej ilosci. Jest to spowodowane tym iż LA konkurują z ALA o dostęp do enzymu Δ6-desaturazy. Nie ma chyba taniego produktu spożywczego, który jest absolutnie zdroby badź nie.

25.03.2013 przez Marcin - Inny: Analityk Biznesowy
obalam

Chcialbym zwrocic uwage na powyzsze komentarze - zarowno za jak i przeciw.

Samo czerwone mieso w:

1. rozsadnych

2. poprawnej obrobce termicznej

oraz nie przetworzone (MacBurgery itp)

nie szkodzi zdrowiu bardziej niz jedzenie bialego miesa.

Pamietajmy ze aby testy byly wiarygodne nalezy uzywac do tego takiego samego dokladnie miesa i poddawac osoby takim samym procesom dietetycznym.

Najlepszym testem bylaby probka karmiona w pelni naturalnie wytworzona wolowina a o to bardzo obecnie trudno. Ilosc antybiotykow czy innych chemikaliow, ktore dodatkowo oddzialywuja na nasz organizm jest spora a oprocz tego wazne jest co krowy jedza.

Nie ukrywajmy, ze w dzisiejszych czasach kupujac wolowine ze sklepu bedziemy w 100% pewni ze biega ona sobie po lakach jedzac tylko trawe...

Prosze pamietac ze czerwonym miesem okreslamy mieso, ktore pozostaje w tym kolorze po obrobce terminczej. Wieprzowina sie do tego nie zalicza.

Biorac wszystkie komentarze pod uwage mozna powiedziec ze to pytanie jest zbyt ogolne aby na nie odpowiedziec poprawnie. Uogolniajac mozemy powiedziec ze czerwone mieso jest zle bo moze zdazyc sie podobna choroba do choroby wscieklych krow albo ze ilosc chemikaliow w sprzedawanej wolowinie zle na nas oddzialywuje.

Zadne z podanych zrodel nie jest zrodlem medycznym a testy w nich opisane nie biora pod uwage "zlych" nawykow osob bioracych udzial w tescie.

Wszystkie te sieciowe "magazyny" sa tak samo rekomenduja "zdrowe" platki fitness na sniadanie.

Ja podam kolejny artykul:

http://www.menshealth.pl/dieta/Wolowina-postaw-na-czerwone,4380,1

Odpowiadajac na pytanie czy mieso czerwone szkodzi zdrowiu, mozemy odpowiedziec: to zalezy.

Czy jemy je w rozsadnych ilosciach ?

Czy jemy wysoko przetworzeone czerwone mieso (MacBurgery itp.)

Czy jest to wysoko jakosciowe mieso czerwone?

Czy dbamy o to aby obrobka termiczna byla najlepsza jakosciowo (na parze, pieczenie)?

Czy wraz z czerwonym miesem jemy takze odpowiednia ilosc warzyw, ktore poprawiaja nasza kondycje? (np wspomniane przez kogos podwyzszenie cholesterolu)

Jezeli na wszystkie powyzsze pytania jestes w stanie odpowiedziec tak to czerwone mieso ci nie zaszkodzi.

W ponizszych badaniach prosze zwrocic uwage na czestotliwosc podawania czerwonego miesa u badanych:

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20374748

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22851546

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/21831992

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20663065

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22412075

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20663065

2.04.2013 przez Ewelina - Inny: szary zjadacz chleba
potwierdzam

Wiele badań i analiz potwierdziło już związek pomiędzy spożyciem mięsa czerwonego i konserwowanego z większym ryzykiem zachorowalności na wiele chorób. Uważa się, że spożywanie każdego innego źródła białka zamiast czerwonego mięsa i wędlin wiąże się z korzyściami zdrowotnymi (autorzy badań jako alternatywę często wskazują drób, ryby, rośliny strączkowe, orzechy, prod. pełnoziarniste, niskotłuszczowy nabiał).

Poniższe badania (wieloletnie na dużej grupie osób) są raczej odpowiednim dowodem na to, że pewne produkty, nawet jedzone z umiarem, mogą szkodzić - zwłaszcza mięso konserwowane (wędliny).

1) Rezultaty europejskiego epidemiologicznego badania EPIC (European Prospective Investigation into Cancer) na 450 000 osób, obserwowanych przez 12,7 lat.

Osoby spożywające najwięcej czerwonego mięsa i przetworów mięsnych miały większe ryzyko przedwczesnej śmierci o odpowiednio 14 i 44% w porównaniu do osób spożywających najmniej tych produktów. W przypadku przetworów mięsnych różnice zauważono już między osobami spożywającymi ok. 10 g dziennie (pół plasterka szynki) w porównaniu do osób spożywających 40 g. 44% różnicę zauważono między osobami spożywającymi 160 g a tymi, które spożywały 10 g.

Źródło: http://www.biomedcentral.com/content/pdf/1741-7015-11-63.pdf

Autor badania, Sabine Rohrmann, kierownik epidemiologii i profilaktyki nowotworów w Instytucie Medycyny Prewencyjnej w Zurychu nie poleca spożywania więcej niż 28 g przetworów mięsnych dziennie (ok. 1 plaster szynki) oraz nie więcej niż 300-600 g czerwonego mięsa w tygodniu.

2) Rezultaty badania Harvard School of Public Health - Health Professionals Follow-up Study oraz Nurses’ Health Study. Było to badanie na 121 342 uczestnikach, obserwowanych przez 22/28 lat.

Spożywanie czerwonego mięsa (czyli wołowiny, cielęciny, baraniny, wieprzowiny) zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci, włączając w to umieralność z powodu nowotworów oraz chorób krążenia. Oszacowano, że każda porcja (o wielkości talii kart) czerwonego mięsa spożywana codziennie zwiększała ryzyko śmierci o 12%. W przypadku mięs konserwowanych (wędlin, w tym szynki) – każda porcja (np. jedna parówka, dwa kawałki baleronu) zwiększała ryzyko o 20%.

Źródło: http://www.hsph.harvard.edu/news/press-releases/red-meat-consumption-linked-to-increased-risk-of-total-cardiovascular-and-cancer-mortality/

Autor tego badania, prof. Walter Willett, kierownik Zakładu Żywienia w Harvard School of Public Health, wypowiedział się w wywiadzie na temat wniosków: "Jeżeli chcemy zminimalizować ryzyko związane ze spożyciem tych produktów *(czerwonego mięsa i wędlin), to ich idealna ilość, jaka powinna występować w naszej diecie, wynosi zero. Niskie ryzyko występuje przy spożyciu jednej porcji na tydzień lub rzadziej.