Podczas podróży egzotycznych najlepiej pić dużo alkoholu bo chroni on przed topikalnymi chorobami.

Tak usłyszałem od Pana z którym leciałem do Indii. Cóż skorzystałem z rady, jednak chciałbym wiedziec czy to prawda.

Próby weryfikacji mitu (18)

1.12.2012 przez Adam Oldfart - Inny: Farmaceuta
obalam

Twierdzenie to bierze się z czasów, kiedy Brytyjczycy byli panami Indii i innych egzotycznych rejonów świata. Sporym problemem była wtedy malaria. Na malarię skuteczna była jedynie chinina. Problem w tym, że jest paskudnie gorzka. Ale i na to znaleziono sposób - tak powstał gin z tonikiem, jako przyjazna forma konsumpcji chininy. Stąd zapewne powstał ten mit.

2.12.2012 przez Klaudia Ksepko - Student medycyny: studentka 6. roku
obalam

Mit ten pewnie wynika z właściwości odkażających alkoholu, jednak w takim stężeniu jak my go pijemy to żadnej bakterii nie zabije. Już mocniejsze właściwości odkażające ma kwas solny obecny w naszym żołądku.

3.12.2012 przez Milena Krysiak - Inny: Ratownik Medyczny
obalam

Chorobami raczej nie. Ale chroni przed zatruciami pokarmowymi.

3.12.2012 przez kontousuniete - Student
obalam

Alkohol nie chroni przed chorobami tropikalnymi. Moja rada taka: w krajach tropikalnych, gdzie jest bardzo gorąco, pij dużo płynów, przede wszystkim wody, ale unikaj nadmiernego spożywania alkoholu

3.12.2012 przez agatamaszczyk - Student medycyny: student
obalam

Alkohol ni echroni przed chorobami tropikalnymi http://bez-recepty.pgf.com.pl/index.php?co=artyk&id_artyk=228

Najlepsza metoda zapobiekania zarazeniu sie sa po pierwsze adekwatne do docelowego kraju szczepienia, a poza tym standardowo mycie owocow i warzyw przed zjedzeniem, nie picie 'kranowy' i czeste mycie rak.

4.12.2012 przez Tomasz Wacikowski - Student medycyny: Przewodniczący SKN Kardiologii Dziecięcej IP-CZD
obalam

Alkohol w tropikach jest tak samo szkodliwy, jak w ojczyźnie. Jednak skutki jego spożycia mogą być potęgowane przez takie czynniki, jak wysoka temperatura powietrza czy zmiana diety.

5.12.2012 przez Aleksander Pełka - Student medycyny: kierunek lekarski 6 rok
obalam

Alkohol jest typowym środkiem odkażającym, jednak przy takiej ilości i tak niewielkim stężeniu nie ma on właściwości odkażających, jest natomiast dobrą wymówką aby można go było nadużywać

5.12.2012 przez Mateusz Jankowski - Student medycyny: kierunek lekarski IIIrok
obalam

Alkohol na nasz organizm działa tak samo w warunkach naszych jak i tropikalnych, jednakże w wyższych temperaturach może doprowadzać łatwiej do upojenia.

7.12.2012 przez Bartosz Maczkowski - Student medycyny: Student UMLub i WUM
obalam

Duże ilości alkoholu zaburzają fizjologiczne procesy ochrony organizmu przed wniknięciem bakterii czy pasożytów

7.12.2012 przez Joanna Mikołajczak - student
obalam

Alkohol ma to do siebie, że zazwyczaj nie zawiera mikroorganizmów, w przeciwieństwie do wody (czasami nawet "wodociągowej"), którą pije się w ciepłych krajach. Najbardziej niebezpieczny jest lód dodawany do napojów, również alkoholowych. Robiony zazwyczaj z wody nieprzegotowanej, może zawierać mikroorganizmy powodujące zatrucia. Najczęściej są to bakterie kałowe E. coli.

7.12.2012 przez Marcin Musiał - Student medycyny: Pomorski Uniwersytet Medyczny
obalam

Nie. Rzeczywiście wiele osób wyjeżdżających na wakacje last minute do Egiptu czy Tajlandii bierze ze sobą polską wódkę lub kupuje na lotnisku whisky - rzekome panaceum na wszelkie choroby. Ale alkohol niszczy pożyteczne bakterie konieczne do trawienia. Zmniejsza też odporność organizmu! Nie istnieją żadne naukowe dowody, że alkohol zapobiega chorobom tropikalnym, podobnie jak czosnek, witamina B czy nacieranie się olejkami (metody rzekomo odstraszające komary). Na pewno za to skuteczniej chronią moskitiera i repelenty.

9.12.2012 przez Judyta P - Student medycyny: wydział z sercem i wątrobą!
obalam

Dla tamtejszych drobnoustrojów alkohol nie ma to żadnego znaczenia, a nawet może być szkodliwy - dla nas! Alkohol odwadnia co jest szczególnie niebezpieczne na pustyni i przy wysokich temperaturach. Poza tym nie wolno pić alkoholu w sytuacji gdy mamy objawy choroby, nie dość, że powoduje dalsze podrażnienie żołądka i jelit to może obniżać działanie lekarstw.

11.12.2012 przez Olcia Sebastian - Inny: tech. elektroradiologii, tech. usług kosmetycznych, mgr zdrowia publicznego
riposta

Kiedyś na zajęciach z Nadzoru Sanitarnego, ówczesny wykładowca tak nam powiedział, że jeśli jesteśmy gdzieś w tropikach, ciepłych krajach to zawsze na wieczór mamy sobie łyknąć kieliszeczek.... Dodam, iż była to osoba wykształcona, zajmująca się na co dzień czynnikami zagrażającymi zdrowiu. Co wy na to?

22.12.2012 przez Kaja Winczyk - Student medycyny: studentka jak studentka
obalam

Alkohol, nie chroni przed chorobami tropikalnymi, jedyną profilaktyką są szczepienia i przestrzeganie zasad higieny.

4.01.2013 przez brak danych - Inny: takie tam
obalam

Winston Churchil też tak myślał stacjonując w Indiach za młodu. Dorobił się nie tylko chorób tropikalnych ale i alkoholizmu.

4.01.2013 przez Markus von Rufous - Medycyna
obalam

Niestety, ale nie da się zdezynfekować przewodu pokarmowego od wewnątrz alkoholem. Niewątpliwie spożywanie alkoholu prowadzi do spadku odporności, a nie jej zwiększenia, dodatkowo wyjaławia przewód pokarmowy, a co za tym idzie naraża nas na infekcje i nadkażenia.

18.01.2013 przez Martyna Zasieczna - Student: ratownik medyczny
obalam

Są różne stereotypy o tzw. '' faraonce '' powstaje ona na skutek odmówienia wypicia trunku przez tamtejszych gospodarzy. Lecz to tylko zabobony. Nie radzę wierzyć w takie rzeczy ponieważ może przynieść to dość odwrotny skutek ... :)

20.01.2013 przez Michał Kac - Inny: Informatyk, mechanik, drukarz, murarz, stolarz, kucharz, ..........
obalam

Picie dużych ilości alkoholu przez dłuższy czas prowadzi do uszkodzenia błony śluzowej żołądka. Może to wręcz zwiększyć ryzyko infekcji. Przypuszczam, że mit wywodzi się z czasów gdy nie gotowano wody, a ujęcia były często skażone bakteriami. Wtedy napoje z alkoholem były bezpieczniejsze, bo po prostu część drobnoustrojów ginęła. W tropikalnych krajach nie należy pić surowej wody innej niż z ujęć głębinowych, myć dokładnie wszelkie owoce czy warzywa, a zapobiegawczo przyjmować probiotyki. Co może zabezpieczyć przed biegunką podróżnych.

11.03.2013 przez Ernest Piotr Kuchar - Lekarz: Dr n. med.
obalam

Mit o cudownym działaniu alkoholu jest chyba tak stary jak świat. Jak to mówią każdy pretekst jest dobry by się napić, najlepiej z poczuciem, że dla zdrowia. Stąd prawdopodobnie wznosimy toasty "na zdrowie". Na pewno znacie też słynne "zalewanie robaka" itp. Pozwólcie, że zacytuję Markusa: "Niestety, ale nie da się zdezynfekować przewodu pokarmowego od wewnątrz alkoholem". Przynajmniej za życia. Ciekawe i prawdziwe jest też spostrzeżenie Joanny: "alkohol ma to do siebie, że zazwyczaj nie zawiera mikroorganizmów, w przeciwieństwie do wody. (...) Najbardziej niebezpieczny jest lód dodawany do napojów, również alkoholowych. Robiony zazwyczaj z wody nieprzegotowanej, może zawierać mikroorganizmy powodujące zatrucia. Najczęściej są to bakterie kałowe E. coli".
Zatem jak już coś pić to najlepiej napoje butelkowane, otwierane przy nas. Może być woda mineralna, może być cola, może być też wino, byle nie zmieszane z wodą zawierającą wspomnianą E.coli.

Patrz także:

1. http://www.nhs.uk/Conditions/travellersdiarrhoea/Pages/Whileyoureaway.aspx
2. WHO Preventing Travellers' Diarrhoea: How to Make Drinking Water Safe http://www.who.int/water_sanitation_health/hygiene/envsan/sdwtravel.pdf
3. http://www.travellersdiarrhoea.co.uk/Content/PreventingTD/PreventingTD.aspx
4. Travellers' Diarrhoea http://www.nathnac.org/travel/misc/travellers_dir.htm