Oglądasz posty dodane przez Krzysztof Łabuzek

Grypa tuż tuż...

Karabin maszynowy, miotacze ognia, fosgen, gaz musztardowy rozchodzący się nad wzgórzami Verdun oraz wiele innych pomysłowych wynalazków zbrodniczej ludzkości okazało się w 1919 roku pestką, w porównaniu ze śmiertelną w swej skuteczności mikrocząsteczką RNA, która za każdym kichnięciem podróżuje co raz dalej, i dalej w ówczesny nam świat. Wirus grypy, bo o nim tu mowa, zabrał wówczas z tego padołu prawie 100 milionów ludzi. Dzisiaj wydaje się, że podobne ekscesy matki natury nie zmącą nam naukowo-technicznego spokoju ducha. Mamy bowiem broń w postaci niewielkiej strzykawki zawierającej szczepionkę przeciwko grypie, która jak dotąd jest najskuteczniejszym i najbezpieczniejszym sposobem uniknięcia efektów jej ataku. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza, że coraz więcej obywateli zaczyna myśleć o nadchodzących, kichających „urokach” jesieni. Temat ten co rok powraca jak bumerang, i co rok, my lekarze, staramy się wdrażać aktualne i zawsze świeżuteńkie zalecenia ACIP, czyli Komitetu Doradczego do spraw Szczepień Ochronnych (ang. Advisory Committee on Immunization Practices). Zalecenia takie opierają się na tzw. EBM (ang.Evidence-Based Medicine), czyli po naszemu medycyna oparta na faktach, dowodach naukowych, których autorami są zwykle wybitni specjaliści w danej dziedzinie. W przypadku „grypologii” są to przede wszystkim doświadczeni wirusolodzy, wakcynolodzy, biolodzy oraz epidemiolodzy. Każdego roku analizują oni wyniki badań klinicznych lat poprzednich oraz sytuację epidemiologiczną na danym terenie, i na tej podstawie publikują coroczne zalecenia dotyczące zapobiegania grypie i kontroli zachorowań. Dziewczyny i chłopaki z Grupy Roboczej ACIP do Spraw Grypy spotykają się mniej więcej co 2-4 tygodnie w ciągu całego roku, siadając przy suto zastawionym stole omawiają nowo opublikowane badania kliniczne, dokonują przeglądu aktualnych wytycznych, rozważają ewentualne zmiany w poprzednich zaleceniach, oceniają skuteczność i bezpieczeństwo obecnych na rynku szczepionek, weryfikują możliwości wykonania kolejnych szczepionek  oraz efektywność ponoszonych przy tym kosztów. Aktualnie ACIP zaleca, aby w 2012 roku zaszczepić:

Krzysztof Łabuzek, moje uszanowanie

Kiedy otrzymałem propozycję zostania ekspertem portalu "Pogromcy Mitów Medycznych" w pierwszej chwili pomyślałem: nie. Przeraziła mnie myśl całodobowego tyrania przy komputerze, weryfikacji setek, tysięcy medycznych mitów, które będą do mnie przysyłane, a które od lat zalewają Internet. Jednych mitów wydumanych, śmiesznych, innych poważnych, często nawet smutnych w swym wydźwięku. I pomyślałem wtedy, że te wszystkie mity i wątpliwości będę musiał hurtowo rozwiązywać i ślęczeć po nocach, i oczy podkrążone, i cera blada, i ciągłe ziewanie. A efekty? Moje eksperckie myśli zamienione na system zerojedynkowy spotkają się najpewniej z jednej strony z uznaniem światłych, obeznanych z daną tematyką czytelników, ale z drugiej strony również niewątpliwie ze złośliwymi komentarzami tzw. wszystkowiedzących oraz innych niezadowolonych blogerów. Jako, że z natury jestem analitycznym pesymistą ze sporym zacięciem katastroficznym, oczyma wyobraźni widziałem już swoją osobę przytwierdzoną do e-pręgierza i opluwaną e-śliną przez niezadowolone środowisko internautów.